Sprzatanie
11 lutego 2012
Wczoraj nie dałam rady, dziecko marudziło.
A dzisiaj gości mamy- chłopaki na wódke się umówili... na 16... toć to jeszcze nie godzina na chlanie... ale cóż, dzieci trzeba kłaść spać...
Już nie takie samo życie jak przed nimi:)
Nie, że gorsze- zwyczajnie inne
Miałam już 73- ale jest 74... czasami tak bywa ;) to 73 to tylko raz widziałam na wadze... ale dojdziemy do niego jeszcze ;)
Zmieniam się właśnie teraz!