Decyzja
13 lutego 2012
Podjęłam decyzję - będę walczyć! Nie chcę już wracać na drogę "pełnego brzucha", która nie prowadzi nigdzie indziej, jak tylko do obniżonej samoakceptacji i problemów zdrowotnych.
Chcę się cieszyć sukcesami, nawet tymi najmniejszymi, skoro z nich składa się WIELKI SUKCES:).
Muszę zmienić sposób myślenia.Do tej pory oczekiwałam wielkich zmian natychmiast i jeśli ich nie dostawałam, to szybko przychodziło załamanie. No i katowałam się coraz większą liczbą ćwiczeń, przez co przestałam czuć przyjemność z tego, że ćwiczę i robię coś dla siebie. Chce więcej się więcej uśmiechać przy ćwiczeniach, stąd reorganizacja i podział partii ćwiczeń na poranną i wieczorną. Dzienna aktywność zostanie zachowana, ale nie będę się tak przeciążać.
Dziękuję za Waszą nieocenioną pomoc, za wszystkie słowa otuchy i mobilizacji!:) Jesteście wielkie!