Nie myślcie sobie, że już się poddałam :P Po prostu strasznie zalatana jestem i nie mam na nic czasu ale dietę trzymam.
+Od niedzieli nie miałam w ustach nic słodkiego :)
+staram się co najmniej raz dziennie wypić zieloną herbatkę
+jem dużo warzyw
+odstawiłam białe pieczywo a zamiast tego jem ciemne i czasami chrupki chlebek lub wafle ryżowe
+śniadanko staram się zawsze zjadać przed wyjściem z domu a później w szkole jakieś drugie śniadanko :)
-jedyne do czego nie mogę się zmusić to picie dużych ilości wody... nie wiem, jakoś mnie odrzuca :\ Piję więc sobie czasami wodę ale w przeważającej ilości herbatkę i czasami soki owocowe (przynajmniej nic gazowanego)
Muszę Wam powiedzieć, że dziś rano zobaczyłam na wadze równo 1kg mniej :) 67kg! Wiem, że poleciała woda ale i tak się cieszę, jak się widzi jakieś efekty to bardziej motywuje :)))
Muszę wymyślić sobie jakąś aktywność fizyczną, na którą będę miała czas i ochotę... Jedno wiem na pewno, nie będę biegała - po prostu nie lubię tego. Może jakiś fajny aerobik na dvd? Znacie jakieś fajne do których nie potrzeba żadnego sprzętu i dużo miejsca w domku? Czekam niecierpliwie na Wasze propozycje :)
Pozdrawiam Was Kochane ;*