Kropeczka1981

kobieta, 30 lat,

167 cm, 75.75 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

sprawa Magdy

3 lutego 2012 , Komentarze (17)

Ja wiem, że strona o odchudzaniu nie jest może odpowiednim miejscem na takie wpisy ale wiele z Was jest matkami dlatego chciałam się w Wami podzielić moją opinią na temat Magdy. 95% procent społeczeństwa wiedziało, że matka jest winna tylko nie policja która szukała wyimaginowanego faceta w białej kurtce. W większości przypadków gdy nagłą i podejrzaną śmiercią umiera żona podejrzanym jest mąż,  gdy umiera mąż podejrzaną jest żona , gdy znika lub umiera dziecko podejrzanymi są rodzice. Ile środków i ludzi zaangażowanych było w poszukiwania zamiast tą szmatę przycisnąć od razu a nie tracić czas który mogli by poświęcić na szukanie innych zaginionych dzieci.  Wszyscy mówili, że Rutkowski to oszołom. Może i jest ale jakoś on potrafił ją skłonić do zeznań. A taka policja to powinna zajmować się sprawą kradzieży pomidorów na targu. Szczególnie gdy nie chciała się poddać badaniu na wykrywaczu kłamstw policja też nie wzięła jej w obroty. Każda normalna matka, którą ktoś śledzi wchodzi do pierwszego lepszego sklepu i prosi o pomoc, dzwoni na policję, że ktoś za nią łazi. Ja uważam, że to wcale nie był nieszczęśliwy wypadek tylko z premedytacją udusiła dzieciaczka i ukryła zwłoki (pewnie wrzuciła do rzeki dlatego pies szkolony w wyrywaniu zwłok nie podjął tropu). Bo jeśli by była normalna to by zadzwoniła na pogotowie, żeby ratowali dziecko. Pewnie podczas procesu będą jechać na tym że była niepoczytalna, była w szoku albo miała pomroczność. Wsadzą ją na 10 lat a wyjdzie po 5 za dobre sprawowanie a podatnicy będą płacić na jej utrzymanie. Zastanawia mnie tylko czy ktoś ją walną z tyłu głowy czy nie? Niby obdukcja potwierdziła jakieś obrażenia czyli albo ktoś jej pomógł?? albo walnęła się sama kamieniem. Mam tylko nadzieję, że zabiją ją inne więźniarki i wyeliminują chwasta ze społeczeństwa. 
Dodaj komentarz

hula hop

2 lutego 2012 , Komentarze (7)

Chciałam sobie kupić hula hop. Najtańsze jakie znalazłam na Allegro ok 30 zł a najdroższe ok 120 zł. No chyba ich pogięło 120 zł za plastikowe kółko??? Tak wiem, że pewnie w sklepie tańsze bo odpadają koszty przesyłki ale nienawidzę łazić po sklepach więc zamawiam na Allegro :) Koniec końców jednak się niezdecydowałam bo widziałam, że niektóre z Was zamieszczały zdjęcia jak wyglądają po używaniu hula hop szczególnie z jakimiś wypustkami masującymi. Dziękuję bardzo za takie sińce, jeszcze małżonek pomyśli, że mnie ktoś po nerach tłukł na tym urlopie.
Dodaj komentarz

piwo

2 lutego 2012 , Komentarze (5)

Śniadanie: 2 śledzie, kromka chleba wieloziarnistego
II śniadanie: 4 piwa Tyskie
Obiad: kasza pęczak, kawałek schabu, brokuł
Kolacja: jogurt Activia truskawkowy z musli
Wczoraj był beznadziejny dzień te cztery piwa + zero ruchu. (No chyba, że zaliczę wyjście do marketu i wracanie z siatami). Całe szczęście że się zważę dopiero za miesiąc.

Dodaj komentarz

Acura

1 lutego 2012 , Komentarze (1)

Wiele z Vitalijek wstawia zdjęcia motywacji. Więc i ja wstawiam swoje ;) Być szczupłą za kierownicą tego auta. Acura NSX :)
http://www.acura.com/future/NSX#7 
Dodaj komentarz

Twister

1 lutego 2012 , Komentarze (1)

Kupiłam sobie Twistera. Pewnie dziś albo jutro przyjdzie. Także za parę dni opiszę wrażenia. Myślicie, że to działa?

Dodaj komentarz

menu

31 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Śniadanie: miseczka mleka 0,5% z musli "Frutina owoce i błonnik"
II śniadanie: reszta wczorajszego tuńczyka z puszki w sosie własnym (ok 1/4 puszki), 2 jajka na twardo, pomidor
Obiad: dwa naleśniki z nadzieniem z cebuli, pieczarek i gotowanego kurczaka + dwie łyżki kiszonej kapusty
Kolacja: jogurt Activia śliwkowy z garstką musli
Przegryzka: kiwi

Dodaj komentarz

mniej niż 75

31 stycznia 2012 , Komentarze (6)

Narazie nie zmieniam paska dopóki nie wejdę na jakąś dokładniejszą wagę. Ta którą ma moja mama jest wskazówkowa i wiem tyle, że nie pokazała 75 kilo ale czy jest to 74,2 czy 74,9 to ciężko określić dlatego wstrzymam się ze zmianą paska aż do powrotu do domu z urlopu czyli około miesiąca. Kręciłam narazie na rowerku 10 minut i pokazało, że spaliłam 600 kcal. Myślicie, że to możliwe? Bo mi się wydaje, że trochę za dużo jak na 10 minut pedałowania. Po za tym dalej mam ten cholerny katar. Nic mnie nie boli ani głowa ani gardło tylko z nosa mi leci tak, że już 3 duże opakowania chusteczek zużyłam. Jem leki, jem czosnek i nic. Już nie mam siły.
Dodaj komentarz

pomoc

31 stycznia 2012 , Komentarze (7)

Trafiłam na pamiętnik odchudzania 15 letniej dziewczyny która opracowała swoją własną dietę i ma zamiar spożywać 300 kalorii dziennie! Napisałam jej moje zdanie na ten temat (żeby nie było pełna kultura) oraz porady co i jak powinna jeść. Myślicie, że coś do niej dotrze czy powie "stara nie pier..."? Ona zjadła na cały dzień jogurt i jabłko. Przecież padnie trupem lada dzień tak się "odżywiając". I znowu chcę komuś pomagać na siłę... Albo się starzeję i chcę pouczać małolaty :). Nowi w pracy mówili mi "cześć" a teraz mówią "dzień dobry" więc chyba jednak się starzeję. Hehehe.
Dodaj komentarz

menu

30 stycznia 2012 , Komentarze (2)

Śniadanie: 3/4 tuńczyka z puszki w sosie własnym, ćwiartka pomidora, rzodkiewka, 2 liście sałaty
II śniadanie: jogurt Activia śliwkowy z musli
Obiad: potrawka z kurczaka meksykańska (1 miseczka)
Kolacja: 2 naleśniki smażone na oliwie z oliwek z pieczarkami, cebulą i gotowanym kurczakiem + kapusta kiszona.
(mąka do naleśników pszenna - niedobrze)
P.S. Przeziębienie dalej mnie trzyma. Jem rutinoscorbin i gripex ale jutro kupię coś więcej. Jutro także na nową siłownię :)

Dodaj komentarz

siłownia

30 stycznia 2012 , Komentarze (3)

Byłam dziś na tej siłowni i chciałam wykupić karnet na miesiąc za 80 zł. Baba chciała ode mnie nr pesel i adres zameldowania a skąd jej wezmę jak nie mam? Pokazałam jej moje prawo jazdy ze Stanów, że ja to ja ale chciała pesel. A jak Chińczyk z Chin przyjedzie na urlop i będzie chciał się zapisać na siłownię też go będą o pesel prosić?? Także jutro idę do innej siłowni bo tam wystarczy się przedstawić i zapłacić a nie legitymować do siódmego pokolenia wstecz czy zakupie karnetu. Ale i tak należało mi się jedno darmowe wejście także byłam 30 minut na bieżni i zrobiłam 3 kilometry może to nie za dużo ale nie chciałam tam paść na twarz za pierwszym razem.
Dodaj komentarz