Ostatnio dodane zdjęcia

Grupy

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Mam 174 cm waga krąży pomiędzy 50 kg kiedyś miałam nadwagę potem anoreksje wyniszczyła
m
siebie a teraz próbuje dojść do normalności i nie bać się jedzenia

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 65390
Komentarzy: 818
Założony: 22 września 2010
Ostatni wpis: 19 maja 2012

Klaudia121444

kobieta, 16 lat, Piasek

174 cm, 100.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: Przytyć do 58 kg , zakaczyć kompulsy

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Witam wkońcu

19 maja 2012 , Komentarze (10)
Dawno się tu nie logowałam. U mnie no jest coraz lepiej
Obecnie kształtuje talie. PO tym jak centymetr pokazał 78 cm w talii przeraziłam się.
Od ponad 2 tyg nie jem płatków . Jak mam na nie ochotę jem taki błonnik < pałeczki > obecne nawet teraz w biedronce.Kręce hula hoopem po minimum 1,5 dziennie
No i dziś talia 66 cm . Czyli jest lepiej. Ale dążę do 60 MÓJ CEL
Mam płaski brzuch nareszcie. Akurat teraz nie bo przed sekundą wszamałam 20 szt mandarynek . Ale to tylko mandarynki......
BOJE SIĘ JEŚĆ SMAŻONE RZECZY.
znów nie tykam rzeczy na tłuszczu. jem gotowane , pieczone , grillowane ale jak coś jest usmarzone NIE TKNĘ
Znudził mi się basen więc zapisałam się na siłownie taką bardziej dla dziewczyn-kobiet.Znaczy raz byłam dopiero.
Nie wyciskam hantel-kami ale jest tam dużo ciekawych rzeczy .
,, Nie moja wina że na siłownie chodzą same panie z nadwagą. Ostatnio usłyszałam że : jak bym miała jej figurę to bym sobie teraz przed tv z chipsami leżała a nie ćwiczyła na bieżni.
JA KOCHAM SPORT i nie zrezygnuję z niego bo jestem chuda.
ZARAZ WAKACJE
nie mogę się doczekać
a wy????


Dodaj komentarz

Takie tam

21 kwietnia 2012 , Komentarze (7)
jak ten czas się dłuży. Ten tdz trwał chyba wieki. Ale jeszcze trochę i wolne. od 30-8 maja.Dużooo wolnego.Dobrze że to nie ja piszę tej matury.Jednak mają dobrze bo zaraz u nich koniec roku a my do końca czerwca.
Co do mojego stylu życia.Nie najlepiej.Codziennie nikogo nie zdziwi co jem 500g płatków .LUUZIK a w środe zjadłam aż 1 cały kg ale bez obiadu bo nie było. Tak się potem nudziłam że postanowiłam jak kiedyś poćwiczyć.Wziełam kartke napisałam dużo ćwiczeń typu
-10 pajacyków
-20 brzuszków
-10 przysiadów
-20 kopów
-30 wymachów nogami
zapisałam całą dużą kartke. muzyka na full i zaczełam.skreślać
Nawet było fajnie. Zaczełam o 17 i gdy skączyłam wszystko wyszłam patrze a tu już 20. Jaki był szok . Aż tyle czasu minelo. nawet nie czułam jak ten czas leci.
Waga 54 kg -174  no ale to dziwne ale zniknął mi brzuch i tak jakby talia się robi. A nogi i tak mam chude.48cm - choć kiedyś było 43cm
Życze miłej i udanej soboty wszytkim
I NIE PODDAWAĆ MI SIĘ TU Z POWODU JAKIEGOŚ JEDNEGO GŁUPIEGO KOMPULSU

Dodaj komentarz

Powrót ojj ważne co jest dziś

10 kwietnia 2012 , Komentarze (7)
Już mnie to po prostu wkurza . NIe pamiętam kiedy tu dodałam normalny wpis. Siedze pisze przez pół godziny się wysilam a biorę dodaj coś się zatnie i się usuwa. No przed chwilą tyle czasu pisałam to i się usunęło wszystko . a najlepsze że skopiowałam a jakoś znikło.Nie da się wkleić
i Wale to nie piszę od nowa. Chciałam napisać o tym że wczoraj przeglądałam swój stary pamiętnik . Wtedy był mój najgorszy okres anoreksji . mIałam 40 kg = 16 mniej.
I co z tego że się tak napisałam jak cały mój wysiłek zniknął w parę minut
A co ja będe wracać do tego co było kiedyś. Ważne co jest teraz
Trzymajcie się a to dziś ja . mIłego dnia bo mnie ta Vitalia tak wkurzyła że ide chyba się przewietrzyć bo nie wytrzymam 


Dodaj komentarz

No i tylko został lany poniedziałaek

9 kwietnia 2012 , Komentarze (9)
Hej witam was w ten słoneczny poranek
Był super dopóki nie wyszłam na dwór i teraz już 4 raz pisze tą notke bo mi się raz usuwa, raz net wyłączy się raz wgrałam zdjęcie i nie wiem jakim cudem zniknął tekst
No święta u mnie były nawet dobre . Rano poszłam na rezolekcje potem na 10 do cioci na śniadanie i o dziwo do 10 wytrzymałam bez jedzenia. A wstałam o 5.
A ciasta się wczoraj mega najadłam , no i kanapek z pasztetem . Bo poszłam po żurku tym okropnym do dzieci i zamiast siedzieć i słuchać - klaudia zjedz coś. Ja bawiłam się z nimi. NO tak jakby pomagałam w zabawie.O a ciasta to ja zjadłam więcej niż prze całe moje pół roku.
A co sobie będę żałować święta są.
Przy wyjściu ciocia do mnie a Klaudia zapomniałam mam dla cb płatki bo my dostajemy a u  nas nikt ich nie je a ty lubisz.
WHAT??????????????????????????//
 I tak 2 dni nie jadłam
i w domu JA-TV-PŁATKI   500g na raz ......
Dziś lany Poniedziałek
Idę dać dla psa jedzenie a tu sąsiedzi lecą z wodą. DEBILE DEBILE.
oBlali mnie całą , całą. NA dworze 3 C a ja byłam cała mokra . cała
Oj ja im potem dam.
WESZŁAM NA WAGĘ - 56 kg  schudłam 3 kg
Moje śniadano.... A muszę się najeść





Dodaj komentarz

Pomyłka ....;]

7 kwietnia 2012 , Komentarze (4)
Co tam u was. Pewnie dziś święcicie święconki.Znaczy na pewno.
No mój dzień dziś jest spokojny. Rano zrobiłam sałatkę z zupek chińskich i jajka faszerowane z papryką .Gdyby nie to że od pewnego czasu chodzę najedzona bardzo byłoby super.. Zawsze rano byłam bardzo głodna a teraz ani trochę .No ale jem tą głupią jedną kanapke na siłe. To może dlatego że te płatki mnie wkońcu zapchały dostatecznie. Dziś jutro dzień bez nich bo za 5 min zamykają u mnie sklepy a mam do nich ok 20 min z domu. Nie mam szans nawet kupić.
No byłam na zakupach. Oj kasy wydałam. Znaczy mój tato. Kupiłam sobie dużo nowych rzeczy. Moje ulubione sklepy zwiedziłam. Croop , Haus, 50 style. Razem wyszło aż potem zsumowałam =380 zł. Na same ciuchy moje.No bo to wszytko takie drogie.
POMYŁKA
Ale najlepsza była pomyłka z nożami i łyżkami. No patrzymy w sklepie na cenie jest 6zł pod łyżkami - paczkowane było po 6 sztuk w opakowaniu. A tato mówi no dawaj bierzemy 2 opakowania. No i wzieliśmy po 2 opakowania noży, widelców i łyżek.Przy kasie wyszła ogromna suma. Co wyszło= 1 szt była po 6 zł a my wzięliśmy aż 12 każdego. Noto się załatwiliśmy. Ale tato się tylko śmiał mówił że się nie zmarnują....

A dziś pojechał do sklepu nie wiem po co wziął 6 szt chlebów ????? po co aż tyle.
A i znów się pomylił bo zamiast babki wziął ,, chleb do żurku''. Potem tłumacząc że tak samo wyglądało .
Dodaj komentarz

Wolne

5 kwietnia 2012 , Komentarze (5)
Czy to tak fajnie to nie wiem.W domu ciagle bym jadła a w szkole mogę bez niczego od 7 do 15 wytrzymać.
Święta.Sprzątanie.Czeka mnie za chwile mycie luster ,odkurzanie , ścieranie kurzów i BRODZIK-padło na mnie . Dam radę. Jutro jedziemy na zakupy. Na święta jedziemy do rodziny ale coś w domu mieć trzeba.Zaplanowaliśmy parę dobrych rzeczy ale nie będę was zanudzać pisaniem listy potraw.Ale o moim kochanym pasztecie napisze.Upiekła mi babcia. Jak ja uwielbiam pasztet swojski.Ale to chyba jedyna rzecz jaką swojską jem. Reszta jak śmietana, ser, masło, kiełbasa itp to ma taki smak że raz po śmietanie się po prostu zrzygałam. Ten okropny smak.
Sezon na lody otwarty.Pamiętam jak w tamtym roku jadłam algide ltrami.Pudełko na raz łyżką. Ale co to dla mnie. Wczoraj było ciepło to zaliczyłam 2 Big milki i jednego rożka ale dziś zapewne nie zjem żadnego. Jest okropna pogoda.A wczoraj u mnie wieczorem była burza i grzmiało i błyskało . Jaki szok....
Mam pytanie czy wy z sytuacją że zbliża się wielkanoc ograniczacie się od tv i komputera. Moja koleżnka u siebie w domu nie może komputera nawet na chwilę wlączać a tv tylko wiadomości wieczorem.A u mnie tato olewa na całego.On wczoraj w środe na kolacje pizze z szynką itp jadł.A w pt to on nigdy nie pości.Chyba że są wyjątki .Tylko ja jestem jedyną co chodzi do kościoła co tdz, do spowiedzi.
Wybieram się na wycieczkę. ,, Słowacki Raj '' może ktoś był??
Chcę bardzo jechać ale cały dzień jazdy w aytobusie z dziewczynami które nabiorą mnóstwo słodyczy.A o 18 obiadokolacja. JA nie zjem np. schabowego z ziemniakami . NO SORY ale po siedzeniu od rana  w autobusie nie będe potrafiła. O jedyny plus tonie będzie płatków aż 7dni .
A oto moje śniadanko ,, sałatka śledziowa''
i szarlotka którą upiekła nam babcia .Znaczy już jej prawie nie ma ;] Była pyszna.

Dodaj komentarz

dawno mnie nie było to i dam fotke

31 marca 2012 , Komentarze (15)
No hej. Witam was w mój okropny sobotni poranek. Jest beznadziejnie na dworze jak nie deszcz to śnieg lub grad. ????
Idą święta. No idą .Nie wiem czemu mi nigdy nie zależało na wielkanocnych.
A u mnie ? hmm kiedyś się zastanawiałam czy będę gruba . Już znam odpowiedz . Tak będe. Mam już nawet 58.8 . Rośnie mi nadal. Ale i tak ostatnio gadałam na przerwie z dziewczynami one że nie jedzą kolacji, codziennie biegają bo przytyły po 3-4 kg przez zimę a ja że od września 16 kg SAMA NIE WIErzE
 one że po mnie nie widać że aż tyle ważę. Przecierz ja jestem nadal okropnie chuda , jak patyk .
a ja zrobiłam takie oczy
Wiem czemu bo mi wszystko poszło w talie a jak chodzę w bluzach to nic nie widać
Oto ja i moja i brak mojej tali


Dodaj komentarz

Czyli jednak czytacie

17 marca 2012 , Komentarze (8)
Nie dodawałam dawno wpisu a dziś wchodzę i mnóstwo wiadomości co tam u mnie , co się dzieje , czy wszystko w porządku
Ale nie ma sensu pisać , jest beznadziejnie. Po co mam pisać to samo.
że widzę w sobie sumo z brzuchem ogromnym
tylko że najgorsze jest to że NIE UMIEM no Nie umiem się znów zaprzeć.
A te płatki ,te cholerne płatki znów są
A najgorsze Nie kupiłam dla tata nawet prezentu na urodziny bo miałam tylko 20 zł na tdz a przecież płatki ...W środę specjalnie poszłam na basen myśląc że gdy wydam całą kase czw i pt będzie bez bo skąd ją bym wzięła....
WYNIK= pożyczone 6 zł od koleżanki
Ja nie wiem co to by było jakbym ja nie miała pieniędzy i od kogo pożyczyć . Kradłabym???
Waże 57 kg aż 57 kg .
ja chcę moje 42 żebym znów musiała tyć
robi się ciepło , chodzenie w bluzeczkach a jak ja wyglądam z wylewającym się ogromnym sadłem z brzucha.
Brak słów............
cud że mam jeszcze ten basen. W wt leciałam jak opętana na 2 godz. Rozumiecie po szkole zjadłam cały gar duży gar kapuśniaku z mięsem itp. Zjadłam mega gar . Aż babcia w szoku BOŻE ja myślałam ze ci to na 4-5 dni starczy . Stanełam nad garnkiem nawet nie brudziłam talerza wzięłam łyżkę i do roboty. Może ile 5 min i nie było.
O i nawet się najadłam , dokończyłam litrem wody i poszłam do lekcji ale i tak po 1 godz siadłam z płatkami . Jak potem żałowałam że je otworzyłam. Mogłam iśc do koeżnaki na basen , do cioci ale wolałam siedzieć i jeść.
Więc widzicie, nie ma co pisać .
o jedyny plus , zaczęłam się uczyć i zbierać dobre oceny . Zaczynam czaić matme.
A dziś nie ma to jak zacząć dobrze dzień ale i tak w połowie się *****



Dodaj komentarz

Nadeszła już dzień nr 4

3 marca 2012 , Komentarze (9)
Pamiętam jak pisałam ,, kiedyś znów się zapre'' No i nadeszła ta chwila.Zdałam sobie sprawe że mam tak ogromny brzuch że się nawet bluze wstydze zdjąć choć nawet jak ją zasune mi odstaje. Jak go nie wciągam to nawet ostatnio tato tak się na mnie popatrzył jakby myślał że moze w ciązy jestem ??No bo to tak wygląda.
No więc tyle płakałam i ..
postanowiłam za wszelką cene zrobić go płaskim
5 porcji dziennie ,
od ndz-środy basen
czwratek - biegam 45 min z koleżanką po mieście < to jest nawet fajne >
a pt i sob - WOLNE....< od ćwiczeń >Oczywiście
Już 4 dzień daje rade WAGA ..56 KG AŻ 56 KG ......
a płatki ha ha ?? płatki .. oj długo ich jeszcze nie zjem i nie mam ochoty
TO ONE MNIE POZBAWIŁY PŁASKIEGO BRZUCHA
       MENU na dziś

7.00- Sałatka brokułowa z fetą , fasolką....
11.00- 2 naleśniki z dzemem polane jogurtem                                                                                                     15.00- kotlet mielony , sos, ziemniaki , sorówka z pomidorów                                                                     18.00- Gorąca czekolada z princessą tą taką w kształcie koła z tofii w środku
 21.00- Puszka tuńczyka z warzywami

już się nie boje że
NIE DAM RADY
 I ZJEM PŁATKI



Dodaj komentarz

Nadeszła już dzień nr 4

3 marca 2012 , Skomentuj
Pamiętam jak pisałam ,, kiedyś znów się zapre'' No i nadeszła ta chwila.Zdałam sobie sprawe że mam tak ogromny brzuch że się nawet bluze wstydze zdjąć choć nawet jak ją zasune mi odstaje. Jak go nie wciągam to nawet ostatnio tato tak się na mnie popatrzył jakby myślał że moze w ciązy jestem ??No bo to tak wygląda.
No więc tyle płakałam i ..
postanowiłam za wszelką cene zrobić go płaskim
5 porcji dziennie ,
od ndz-środy basen
czwratek - biegam 45 min z koleżanką po mieście < to jest nawet fajne >
a pt i sob - WOLNE....< od ćwiczeń >Oczywiście
Już 4 dzień daje rade WAGA ..56 KG AŻ 56 KG ......
a płatki ha ha ?? płatki .. oj długo ich jeszcze nie zjem i nie mam ochoty
TO ONE MNIE POZBAWIŁY PŁASKIEGO BRZUCHA
       MENU na dziś

7.00- Sałatka brokułowa z fetą , fasolką....
11.00- 2 naleśniki z dzemem polane jogurtem                                                                                                     15.00- kotlet mielony , sos, ziemniaki , sorówka z pomidorów                                                                     18.00- Gorąca czekolada z princessą tą taką w kształcie koła z tofii w środku
 21.00- Puszka tuńczyka z warzywami

już się nie boje że
NIE DAM RADY
 I ZJEM PŁATKI



Dodaj komentarz