Czy Wy też tęsknicie za starą Vitalią???

12 lutego 2012




Jakoś tak naszło mnie na wspominanie :)
Postanowiłam odwiedzić dziś pamiętniki moich starych znajomych, tych pierwszych, tych najwierniejszych, ale także tych, z którymi miałam mniejszy kontakt.
I ze smutkiem doszłam do wniosku, że większości z tych ludzi po prostu już tu nie ma i raczej nie będzie. U niektórych, jeśli tylko nie mieli zablokowanego pamiętnika, zostawiłam komentarze :)

To już nie jest ta Vitalia... Nie ta, z którą zaczynałam moją przygodę z odchudzaniem...
Wróciły wspomnienia... Kurczę naprawdę żałuję, że część z tych dziewczyn porzuciła swoje pamiętniki, z dnia na dzień, bez słowa pożegnania, bez żadnej wieści... Smutne to...
Bywało, że i ja nie odzywałam się miesiąc, dwa, czasem trzy,  ale zawsze wracałam. I choć nie piszę, jestem tu codziennie.  I na pewno nie prędko opuszczę Vitalię, nie z dnia na dzień, bo za bardzo się do tego miejsca przywiązałam.

Kiedy zaczynałam moją przygodę z tym portalem, było naprawdę inaczej, lepiej... Kto zaczynał w 2008 czy 2009 wie, o czym mówię - stare dobre czasy.
Czy Wy też tęsknicie za TĄ Vitalią?

Tą wolną od jadu, docinek, ochrzaniania, czepiania, wymądrzania, pyskówek, wolną od miliona bezsensownych (moim zdaniem) tematów w stylu "Na ile kg wyglądam", które ostatnio są istną plagą. Ja rozumiem, każdy ma prawo założyć wątek na forum - ok, ale szczerze mówiąc... gdy po raz milionowy widzę temat na stronie głównej rozpoczynający się od "Na ile?" to... Mam ochotę napisać, niezależnie od wyglądu osoby zakładającej posta, "na 10 kg za dużo" hehehe :D Jednak nie lubię złośliwości i sama nie jestem złośliwa, więc wolę przemilczeć :))
 Nie wiem po co komu taka wiedza :) Dla jednego i tak będę wyglądać na 55, a dla drugiego na 65 :P Nikt przecież nie ma skanera w oczach :D


Strasznie żałuję, że to, co było, już nie wróci, bo poznałam tu mnóstwo świetnych dziewczyn, z którymi w większości już nie mam kontaktu, a z którymi w jakiś sposób się zżyłam...
Kiedyś dziewczyny tutaj naprawdę potrafiły się wspierać, bez tych wszystkich złośliwości...
Kto jeszcze z Was tęskni za starą Vitalią???

Dawniej miałam stałe grono "wspieraczek", a obecnie to raz ta osoba skomentuje, raz inna, mało jest takich, które komentują regularnie. Brakuje mi takich "przyjaciółek" jakie miałam kiedyś...
No cóż...
Oczywiście jestem otwarta na nowe znajomości i bardzo się cieszę, że poznałam tutaj nowe, równie wspaniałe dziewczyny, które równie wspaniale potrafią mnie zmotywować do walki :)))
I właśnie tym wszystkim, które zaglądają, które komentują, którym chce się czytać o moim podejściu do diety numer 1,763,852 chciałam bardzo bardzo podziękować :)))

Trochę melancholijnie się zrobiło, więc na koniec będzie optymistycznie :)

Jeśli chodzi o dietkę, to mam takie plany, żeby jutrzejszy dzień był idealny! Zarówno pod względem dietki, jak i ćwiczeń :)
 Trzymajcie kciuki, żeby się udało :) Ciuszki czekają :D I taki płaski brzuszek jak na zdjęciu poniżej :))
Ciekawe, ktoś z Was wytrwał do końca wpisu? :D Tylko szczerze :))
 Pozdrawiam :)






Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1059548
mazik89, , 14 lutego 2012, 10:06
co było nie wróci... najważniejsze,że teraz są osoby, które cię wspierają :) ja trzymam kciuki za ciebie bardzo mocno.... a więc kopa w pupę i do dzieła.... nie poddawaj się
986446
notYETaBUTTERFLY, , 14 lutego 2012, 09:56
Kotek, no ja mam tak samo - stara Vitalia i "stare" znajome ;) To bylo cos ;* Ja juz z wieloma nie mam kontaktu, bo uciekly - ale mam je na FB albo NK i jakos tak sie trzyma ;) Ale na szczescie tu tez sporo zostalo :* Jak mnie znów spotkasz to prosze o zagadanie :****
1008269
kosmomatka, , 14 lutego 2012, 09:53
Ja dotrwałam :) Pozdrawiam i dziękuję za przyjęcie zaproszenia. Poczytuję Cię od jakiegoś czasu :)
1457421
AAAWagaStop, , 13 lutego 2012, 23:46
Ja tez za nia tesknie, za dziewczynami i za tamta atmosfera.... Wszystko przez polaczenie vitalii z facebookiem. Bylo nas o wiele wiecej...... szkoda. :(
377146
malinak92, , 13 lutego 2012, 23:18
Ja jestem tu nowa, ale po tym co czytam, to domyślam się, że kiedyś Vitalia była zupełnie innym portalem i podejrzewam, że dużo lepszym, nastawionym przyjaźnie do osób które na prawdę potrzebują schudnąć i biorą się poważnie za odchudzanie. Teraz obserwuję, że dużo tu jest osób, które mają na koncie zrzucenie 2 czy 3 kg, są szczupłe a wymądrzają się niebywale i robią złośliwe docinki...
1016944
blondiblue22, , 13 lutego 2012, 22:26
oj tak:)
1069272
surykatka85agnieszka, , 13 lutego 2012, 22:23
Ja jestem od zeszłego roku:) Mam kilka ulubionych osób, do których zaglądam:) Nie mogę się wypowiedzieć, czy Vitalia się zmieniła ale wiem coś na temat "jadu;) o który, wspomniałaś. To jest o wiele szersze zjawisko i nie dotyczy tylko Vitalii niestety;( Nie wiem, z czego to wynika, czy to sposób wyładowania jakichś swoich frustracji, dowartościowania się? Przykre;( a mój "ulubiony" temat na forum "czy mogę w tym wyjść?" ;)))
1290001
adka32, , 13 lutego 2012, 22:19
swietny wpis-dzieki
931675
cancri, moderator Vitalia.pl, 13 lutego 2012, 20:50
Ja nie tęsknię, ale faktycznie dziwnie człowiek się czuje, jak z dnia na dzień ktoś, z kim przez kilka lat rozmawiało się codziennie, po prostu znika.
641483
kiziunia, , 13 lutego 2012, 18:58
ja jestem na vitali od 5 lat i niestety to juz nie to samo wielki minus do tego portalu