Karampuk

kobieta, 45 lat,

169 cm, 67.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

zaczynam

29 maja 2012 , Komentarze (6)

Od dzisiaj wracam do liczenia kalorii i musze sie pilnowac aby nie przekraczac 2000.
bardzo bym tez chciała zacząć się więcej ruszac, bo ostatnio to tylko bym spała.
Wprawdzie podobno sen odchudza ale jednak ruch pewnie bardziej.
Dzisiaj to ruszanie mi pewnie jeszcze nie wyjdzie bo jade do nefrologa , bede wiec pozniej w domu a musze skonczyc na jutro zlecenie.
Ale od jutra nic nie stoi na przeszkodzie abym godzine z dnia poswieciła na wyjscie z kijami.
W piatek wieczorem ide z męzem na koncert Electric Light Orhestra.
Idziemy jeszcze ze znajomymi, srednia wieku 50 lat hi hi, no ale zespól tez najwieksze truimfy swiecił na przełomie lat 70 i 80 minionego wieku, wiec pasujemy akurat.
Ja w szkole sredniej tanczyłam w zespole tanca nowoczesnego, choreografem u nas był choreograf z teatru rozrywki z chorzowa, i tanczylismy min. do utworu ELO
fajnie było.............

Miłego dnia
Dodaj komentarz

28-05-2012

28 maja 2012 , Komentarze (6)

Dzisija ostatni dzien jedzenia za duzo!
K O N I E C
jeszcze na razie od nikogo nie usłyszałam ze przytyłam ale :
to juz niedługo moze byc , jak mówi Pawlak w "Samych swoich"
Ja w każdym razie widze to w lustrze i baaardzo mi sie nie podoba.
Dzisija idziemy z rodzicami na obiad do wloskiej knajpki wiec nie bede sie wygłupiac z odchudzaniem, ale od jutra juz nie ma zmiłuj.
A oto zdjęcia z wczorajszego spaceru


Dodaj komentarz

niedziela 27 maja

27 maja 2012 , Komentarze (13)

Wszyscy śpia, nawet Pietruszka, no ale wczoraj posżła baaardzo późno spac, wiec nie ma się co dziwic.
Po południu pojechałam na premiere a własciwie na wznowienie do Opery a ona została  z dziadkiem.
I tak im było razem fajnie ze jak wróciłam przed 22 to jescze nie spała.
Na dworze pieknie, wiec teraz czekam az się obudza, bierzemy rowery i pojedziemy na jakiś fajny placa zabaw, bo ona uwielbia zjezdzalnie,
A jutro idziemy z rodzicami na obiad dnio matkowo ojcowy, bo potem tata wyjezdza do brata do Niemiec i akurat w dzien ojca go nie bedzie wiec postanowiłam te swięta połaczyc.
A tutaj Pietruszka przy samochodziku:

Oraz moje nózki w czasie pamiętnego spaceru

Dodaj komentarz

i po audytach

25 maja 2012 , Komentarze (7)

wczoraj się jak na razie skonczyło.
Wypadlismy bardzo dobrze.
Po pracy poszłam na zakupy, jak wróciłam chciałam pochałupiczyć, ale spac mi się chciało, wiec się połozyłam i zasnęłam jak kamien.
Chyba jeszcze nigdy tak mocno nie spałam po południu.
Moja komórka dzwoniła kilka razy a ja nic juz nawet werka przyszła zobaczyc czy ja zyje .
W koncu obudziłam się ale chyba tylko po to aby troche sie pobyczyc , umyc sie i iśc spac.
Dzisiaj piatek, zaczynam od badania " brwi i oczu", potem do pracy a po pracy jadę po Pietruszkę.
Ma być chłodniej niz było ale nie ma padać, więc mam nadzieje ze jutro uda nam sie zorganizowac w trójkę jakąś wycieczkę rowerową.
Miłego dnia.
Dodaj komentarz

hehe

24 maja 2012 , Komentarze (11)

widac dziewczynki ze nie doczytałyście.
Pietro chce abym była w 10 kopiach !!
I chce zebym pracowała we włoszech,ale tylko wtedy jak dam się skopiowac bo niestety jestem potrzebna tu w firmie w Polsce.
Co do premii to niestety on nic nie ma z tym wspólnego, jaby chciał mi cos dac to chyba z prywatnej swojej kasy.
Premie , jak juz, to musi mi dac moja szefowa , zobaczymy.
W każdym razie było mi miło ze moja praca została doceniona,
Dzisiaj dzien drugi

Dodaj komentarz

propozycja pracy we Włoszech

23 maja 2012 , Komentarze (15)

audyt pierwszy za mna.
Dyrektor z firmy włoskiej zadowlonony, audytor zadowolony.
Dyrektor - Pietro - powiedział ze chciałby zrobic 10 kopii mnie i zebym pracowała u nich we Włoszech.
Tak wiec jakby co, to prace tam mam zapewniona hi hi
a tak na marginesie zawsze marzyłam aby zyc we włoszech.

Dodaj komentarz

padam na pysk

22 maja 2012 , Komentarze (13)

pól godziny temu wróciłam z pracy
a zaczełam ja o 6:00
jutro audyt a wiec dzisiaj jeszcze masa przygotowan :/
Po powrocie do domu, wlazłam pod prysznic, przebrałam się w pizamke, nalałam lampke sangri i siedze i nic nie robie
kalorii pozarłam milion piecset sto dziewiecset i tak chyba bedzie przez kolejne dwa dni
i jak ja sie mam w takich warunkach odchudzac?
szkoda że ze stresu nie trace apetytu, bo niestety u mnie wprost przeciwnie
no to dycham dalej
buziaki
Dodaj komentarz

zaczyna się

22 maja 2012 , Komentarze (7)

dzisiaj przyjezdzaja makarony a od jutra dwa dni audytu.
W firmie "sodomia i gomoria" 
a ja na przekór temu umówiłam się jutro z kolezanka na kawe, ciekawe czy uda mi się wyjść z pracy.
Córka wczoraj w koncu przysżła zapytac :
a czemu kupiłas jeszcze farbe , jak tam jest juz tak fajnie pomalowane?
a potem jeszcze przyszła ze chce grac w scrable,
więc pograłysmy, słowa jakie wypisywałysmy nie znajdują się w zadnym słowniku na swiecie hi hi
no to tyle
miłego dnia
lecęęęęęę

Dodaj komentarz

mam doła

21 maja 2012 , Komentarze (11)

dwa dni malowąłm meble u córki a ona własnie przed chwila wróciła , popatrzyła do pokoju "o akwarium juz tata zamontował" i ani słowa o tym malowaniu 
jest mi bardzo przykro.
Ale chyba jej nic nie powiem bo jak jestem zła to sie nakrecam i wygarne jej za duzo i bedzie awantura.
w kazdym razie mam doła 
buuuu
Dodaj komentarz

słoneczna niedziela

20 maja 2012 , Komentarze (7)

trochę dłuzej dzisiaj pospałam, czyli do 7
wczoraj do pozna patrzyłam na mecz, druzyna za która kibicowałam niestety przegrała.
Miałam przedsmak tego co bedzie za dwa tygodnie a więc EURO, bo ja sie juz na nie ciesze, a potem w  lipcu "limpalada" jak to kiedys mówił mój syn.
W pracy koleżanki kombinuja jak ten czas przezyc a ja się ciesze.
Czy ja jestem dziwna ?
A nawet jak tak to mam to gdzieś.
Wczorajsze popołudnie miałam byc w domu sama i byłam moze z dwie godziny i przyszedł mój syn który akurat na weekend zjechał z trasy i siedział ze mną i gadał i gadał i gadał, w koncu poszedł po 1 połowie , spac do babci ,ale tam właczył fb i na nim jeszcze komentowalismy razem mecz i sie wkurzalismy tak samo bo za tymi samymi kibicowaliśmy.
Udało mi się troche pomalować meble u werki, bedzie to wygladało całkiem ładnie, ale dopiero jak pomalowane beda sciany a na to jeszcze nie ma szans bo wpierw musimy ocieplic sciany  steropianem a to troszke potrwa.
Dzisiaj , zaraz własciwie jak tylko wypije kawkę, biorę się za sprzatanie, a potem bede dalej malować.
Na dworze pięknie, słonce swieci jak wsciekłe , az zaraz człowiek ma lepszy nastrój..
Muszę naładowac akumulatory bo czekaja nas w firmie dwa audyty, ciekawa jestem co z tego wyniknie.
MIłej niedzieli

Dodaj komentarz