Czy dobrze zrobię ?
13 lutego 2012
Ostatnio dzwoniłam do M. Powiedział że jak będę w Rzeszowie wybierzemy się na piwo czy imprezę.
M. dalej (chyba) nie ma kasy na tel.
Myślicie żebym napisała mu esa lub zadzwoniła z zapytaniem co robi w sobotę wieczorem ?
Czy lepiej dać sobie spokój z nim ?
On jest inny niż Tomek. M jest bardziej kulturalny, miły. Nie pisze chamsko esów (jak miał kasę to pisaliśmy). Nie jest nachalny. Nie pisał mi chamskich esów.
Spodobał mi się. Sam mi dzień po spotkaniu napisał że się spotkamy i ostatnio (w czwartek) powiedział (dzwoniłam do niego wieczorem) że nie jest zły tylko nie ma jak odpisać.
Ahaaaa.... Ostatnio miałam nieodebrane połączenie z zastrzeżonego. Ja do niego dzwoniłam z zastrzeżonego od koleżanki bo już nic nie miałam na tel.