kamileczka84kg

kobieta, 24 lat, Zielona Góra

165 cm, 62.80 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: Wszystko siedzi w naszej podświadomości. Wiara czyni cuda...

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Dzień liczenia kcal rozpoczety

13 kwietnia 2012 , Komentarze (1)

Czesc czesc :*

Dziekuje tym co sie martwią co u mnie :* Wpaniałe jesteście.

Krótko i na temat.

Licze kcal inaczej sie nie da wiem   że kiedy zadziałało wiec i tym razem zadziała :D

Trzymajcie kciuki bo ja za Was trzymam i to bardzo :*

Udanego dzionka :* buziaki

Moje przedmioty nierozłączne ?

WAGA kuchenna
ZASZYCIK z zapisami o posiłkach

:D
Dodaj komentarz

Po tygodniu biegania :d

12 marca 2012 , Komentarze (7)

Noo tydzien beigania minał hmm waga nei spadła wrezc przeciwnie wzrosła ale :D uda nie zwiekszyły sie. Nie poddaje się oczywiscie ze nie walcze dalej biegam dalej i cwicze :D Dzis krótko bo nei mam zbytnio czasu Wiec buziaki i trzymajcie sie cieplutko :*
Dodaj komentarz

7 dzień biegania WOW :D SZOK

9 marca 2012 , Komentarze (9)

Hejjj Kochani :*

7 dzien biegania nie no 6 bo wczoraj napadało tyle sniegu że az bałam sie biegać :D sierotka jeszcze nigę złamie a a nie daj Boże jeszcze psu. Jednak nie oznacza to ze nic nei robiłam poćwiczyłam rano naczczo w domu :D

Moj nowy nabytek :D



Wspaniale się w nich biega, stopy nie bolą, oddychaja nie pocą się aż miło :D pod spodem nają wentylację hehe :D BOSKIE

Tydzien nie weszłam na wagę :DJak to możliwe udało sie czyli jednak moja silna wola jest i podswiadomość zwalczyła słabości :D

Strasznie mnie to cieszy. Licze na spadek jutro ale nawet gdy go nie bedzie to i tak nie przerwe biegania :d pomaga mi strasznie.

Pozdrawiam buziaczki :*



Dodaj komentarz

4 dzień zaliczony :D

7 marca 2012 , Komentarze (6)


Hej 4 zaliczony ciesze sie mimo że dziś troszke mniej pobiegałam ale zrobiłam dodatkowo jeszcze przysiady z ciezarkiem no i weszłam na 3 pietro po schodach :( dalej nie szłam bo spotkałam pijaczka a w wieżowcu to nigdy nei wiadomo kogo sie spotkac i z jakim nastawienie. Juz nie raz sie wypierniczało cpunów co mieli związaną rekę  sznurkiem żeby sobie wkuc ;/ strach!

Na wagę nie wchidziłam juz od piatku normalnie dumna jestem z siebie ale strasznie mnie korsc i aby zobaczyc czy w ogole coś dają te moje biegi itp co kolwiek.

Ogólnie tobardzo mi pomaga bieganie chyba przy tym pozostane :d

Wreszcie sie wysypiam.
6 rano budze sie jak nigdy przed budzikiem :D
Zasypiam w mgnieniu oka :d
Siłe mam na cały dzień ale o 22 najpozniej sie kłade padam z nóg a rano jestem jak ptaszek
Psina ma korzysci z mojego biegania bo smiga ze mna dzien w dzien :D

Lece robić snidanie sobie i psu a raczej jej pierwszej heh :*

BUZKA Udanego pieknęgo słonecznego dzionka zycze :*
Dodaj komentarz

3 dzień biegania zaliczony :D

5 marca 2012 , Komentarze (5)

Ho ho ho jak to leci :D normalnie jak burza :D 3 dni za mna jeszcze tylko 5 i zobaczymy czy beda jakies zmiany czy tez nie :D Oczywiście licze na to że bedą.

Dziekuję za odwiedzinki bardzo wspomagają abym nei zawiodła a na pewno moja determinacja odbija sie pozytywnie na Was :)

Po sniadaniu wreszcie umyta głowa wrr bo była juz taka straszna że masakra lece zaraz wsuszyc i do siorki dzieciorka popilnować.

Niedługo roczek chrzesniaka hmm wiec do tego czasu z 2 kg misi spasc 24-tego marca :D Zakupiłam nocniczek fisher price



Pytałam ich przypadkowo mówili że przyda się bo i tak bedą kupowali. a wiem że ten model na pewno im posłuzy siostra miała taki dla małego nie dosc ze łatwo sie czysci ma 3 zastosowania. dla malucha, dla sredniego dziecka podkładka na normalny sedesik a przy tym  jest uzywany jak podstawek :) niezły jest.







Ok spadam dzis mało bo już 10 godzina a ja mam włosy mokre i buzi nie pomalowanej Wrr :D Całuski udanego poniedziałku :*
Dodaj komentarz

2 dzień biegania zaliczony MOTYWACJA!

4 marca 2012 , Komentarze (8)


Hejjjjjjjjjjjj

Kurcze wspaniale, wyspałam się ogarnełam o 6:10 i wyruszylismy do lasu standardowo z bojem i psiakiem :D Troszke dziś zimno było -2C ale az tak sie tego nie odczuwwało :D Zostało 6 serii biegania :d od poniedziałku do soboty włącznie i wejscie na wagę :d Wrrr juz się boje ale wiara czyni cuda :D

Dziekuję za odwiedzinki i to bardzooooooooooooooooooooooo :*












Pozdrówka udanej niedzieli.

Dla wszystkim Kazimier i Kazimierzy WSZYSTKIEGO NAJ!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz

Tydzień maratonu-BIEGANIE uważam za rozpoczęty :)

3 marca 2012 , Komentarze (9)



Oh Witajcie Kochani.

Ni8e pisałam tak dawno sama nie wiem dlaczego może czekam aż waga mi spadnie do końca i wtedy sie pochwale. Siedzę dużo czytam na forum tematów hmm coraz wiecej bzdetów sie pojawia a inne interesujaće tematy sa wykasowane ;/ Nie ogarniam troszkę :D Wiec wchodze czasami sie udziele wychodzę.

Muszę zacząć Was częściej odwiedzać wtedy i siła bedzie wieksza :D

Maraton rozpoczęty tydzień biegania z dzisiejszym dniem włącznie tak 6 ranowraz z moim bojem i psiakiem ruszylismy do lasu. Pobiegalismy w pozniej był piekny wschód słoneczka :D Nawet powiedział mi że niezle mi dziś poszło słaba kondycja :d bieganie hmm wszystkie miesnie sie ruszaja pracują :D Nie to co w domu człowiek z ciezarkami sie poobija :D



Rozmazany JUMP :D poranny skoczek haha :D



Kawałek mnie i moja słynna rozmazana psina :D

Waga na dziś 62,2 niezle mam nadzieje że w sobote bedzie jeszcze lepiej. Udo zmalało ogolnie z 61 do 57-58 to bardzo dużo dla mnie a talia to już w ogole 67 hmmm żeby tak z dupy leciało :D

Synek siostry 10lat schudł 1,5kg nooo moje cwiczenia działaja :D mały sie buntuje czasmai jak mu daje bałe buteleczki z woda do biegania w miescu. Płaczę z nerwów że nie ma siły ja wtedy metodą: Nie masz isły koniec treningu idz odpocznij :D Myślałam że już nei bedzie chciał cwiczyc ale mówił siorce że lubi ze mna bardzo cwiczyć ha :d i ciągle kiedy cwiczymy co mam cwiczyć :D

Wielki tydzień przede mna :D No ale trzeba dać z siebie wszystko bo inaczej to rezultaty bedą mizerne :D a to nowy rok i nie mam zamiaru mieć lata znowu zmarnowanego na ukrywanie sie pod kiecka gdy ide do kibelka nad jeziorkiem (chociażby)











Pozdrawiam Wszystkich serdecznie buziaki :*
Dodaj komentarz

Wpis? hymm no wkoncu trzeba :D

30 stycznia 2012 , Komentarze (10)



Witajcie.

Nie było mnie tzn byłam bo ciagle sledze forum ale jakoś nie miałam weny aby napisać. Może dlatego że jak nie pisze to lepiej mi idzie. Dziwne ;O

Wiele sie działo ostatnio: operacja dziadka która mimo iż lekarze mówili że tego nie przeżyje udalo sie :D SZOK Fantastycznie. Kolejna operacja szczurka nowotwór w brzuszku. Na szczescie już został usunięty a szwy sie nie rozlazły wszystko układa się tak jak powinno.

Niestety kilka dni wcześniej pożegnałam szczurcie moja :( i został mi jedna kluseczka.

Waga leci w dół po świetach przybyło mi do 65 ale już to zgubiłam hmm Spoko spoko poradzę sobie bo na urodziny w kwietniu chcę już ładnie sie prezentować :)

Dam rade postaram sie zgubić do walentynek 2kg : dobry trening i chociaz w 90% dieta zdziała cuda :D oczywiscie te 10% to nie beda słodycze nie jem od 2 tygodni ej no skłamałabym tak mówiąc bo zjadłam jedna kostke czekolady i jednego michałka :D hehe

Od dziś cwicze 2 razy dziennie(zaliczone) :D a co dam rade! Wszystko zależy od nas nikt inny za nas tego nie zrobi :*

Pozdrawiam dziubaski :*




























































ODDZIELAM SWOJE PORAŻKI
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dodaj komentarz

Nowe cele, nowe osiągi :d Czas na zmiany w całym
zyciu nie tylko w odchudzaniu!

2 stycznia 2012 , Komentarze (11)

Witajcie. :D

Rok zaczyna sie pieknie  nowe postanowienia :D

- uwierzyć w siebie
- być miłym i wspierać drugą połówkę (nie dokuczać, nie znecać sie psychicznie) To moja najwieksza wada :/ ale trzeba nad tym popracować juz i tak jest lepiej!
- życie seksualne podkrecić heh chociaż nie narzekam zeby nie było hehehe :D
- dieta odkwaszająca z tym że rano bede wcinać bulke :d Po zaleceniach dr.
- Ćwiczyć każdego dnia
- Wbic sie w tajniki HTML i grafiki :D


Waga dziś pokazała 65kg ale :d i tak jest dobrze bo cm z ud ubyły z 61 na 58-59 :d to dla mnie bardzo dużo  talia z 70 na 68 :D pupa z 100 na 97 :d niby nic a jednak duzo :D Teraz będzie jeszcze lepiej!

Dziś drugi co prawda ale 1 to zdychałam :D hehe huhu dałam w palnik pierwszy raz piłam SOPLICA malinowa jeny jest zajebistaaaaaaaaaa :d normalnie cudowna nalewka bo tak jest napisane na butelce :d POLECAM w 100% nawet 200 :LD SUPER :D i tak sie nia napiłam ze o 22:30 musiałam wyluzować :d haha

Letnie spotkanie z vitalijką QELLS :D hmmm nie mozna dać plamy :D jak my sie juz znamy długo masakra 3 rok już leci :d chyba bo 2 to na pewno :d Na zywo to bedzie jazda :D Nie moge się doczekać :d

Trzymacie się dziewoje dziekuję za odwiedziny mimo że nie zagladałam przez ostatnie kilka dni :d

Pozdrawiam :*
Dodaj komentarz