Teraz zwarta i gotowa będę dążyć prosto do celu.
9 lutego 2012
Witajcie.
W końcu wracam do życia. Moja sesja pomału dobiega końca. Zostały mi jeszcze tylko dwa egzaminy z czego z jednego może będę zwolniona. W każdym razie w końcu mam czas dla siebie i porządnie mogę się zająć swoim odchudzaniem :)
Na wagę nie wchodziłam, po ostatnich doświadczeniach wolę się nie zniechęcać. Ogólnie po ciele widzę zmianę. Przede wszystkim zmalał mi brzuch i uda. Cieszę się z tego bardzo :) teraz regularnie będę wam zdawać relacje z moich poczynań. Jutro ważny test dla mnie a mianowicie urodziny koleżanki :) mam nadzieję, że się nie złamie :)