Kurde ;/ I znowu załamka.. już mam dość, 3 dni dobrze, 2 dni znowu załamka.
Jestem gruba, nie podobam się sobie.. Masakra jakaś, ja chce przeszczep mózgu! ! !
Z dietą ok, myślę, że mieszczę się w 1500 kcal.
Nie chudnę ponieważ nie ćwiczę... Czekam na ten cholerny orbitrek. Pewna osoba obiecała mi go dopiero w kwietniu, ale coś słyszałam że już niedługo mam dostać.. Bo zwariuję ! Ćwiczę tylko 8 min abs, 8 min legs, 400/500brzuszków... I hula hop, ale w tym tyg to cienko z hh, z 2 dni tylko kręciłam.
Ale i co z tego!?! Fakt, plusik, że pozbyłam się cellulitu ;D I może więcej mięśni mam na brzuchu, ale i tak średnio widać bo ja potrzebuję treningu cardio ! ! No i czekam na orbiego i na wiosnę !
I jeszcze jedno.. Obiecałam sobie, że jak schudnę to jadę na zakupy.. Kurde, planowałam jechać gdzieś 26 marca, bo mam rekolekcje, ale nie schudnę.. ;( I Chyba sobie odpuszczę te zakupy do póki nie schudnę 

Mój brat już naprawia mi rower i za 2 tyg chcę już nim jeździć ! 
Wiem, że są filmiki na YT treningi cardio i takie tam... Ale hmm.. nie chcę mi się ;p Wkurza mnie wszystko.. a włączę taki filmik żeby się załadował i później się zacina to dupa z takim czymś ! ! Na skakankę nie mam warunków, bo zrobiłam przemeblowanie i nie mam miejsca. . .
Wystarczy mi miesiąc żeby uzyskać wymarzoną figurę.. Ja chcę wiosnę ! !
Tu I Teraz Przysięgam, Że Najpóźniej Pod Koniec Maja Będę Wyglądać Zajebiście I Będę Kochać Swoje Ciało ! ! 