Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

do 22 czerwca ( moje urodziny) ujrzeć na wadze 75 kg lub koło tego :):)

Słowa kluczowe

GMP1991

kobieta, 20 lat, Nowy Sącz

163 cm, 86.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

nowe kosmetyki - foto i inne fotki też:):)

25 maja 2012 , Komentarze (41)

Witajcie :):)


Dziś na wadze  86,5 ,  wiec dobrze jest @ mi dziś całkiem znikła:):)  i jest z głowy super:):)

W tym tygodniu w środę miałam super zabawę z psem na sianie :): które grabiłam i ustawiałam w jeden kopiec:):  Jak już wygrabiam wszystko to pies potem tylko skakał na  samą górę hehe miał frajdę :) dodaje foto :) ( zdjęcia troszkę nie wyraźne  bo robione komórką a w nim coś mi się stało z aparatem  muszę popatrzyć w ustawieniach .ale dobrze jest )



 





A tu ja z nim :)







Wczoraj byłam w mieście na rowerze  i zahaczyłam o Drogerię Natura :):)

i tam kupiłam sobie parę kosmetyków :)   o to foto :):)



   Serum  chłodzące wyszczuplające ( ciekawe czy działa  pisze na nim ze w 3 tygodnie  - 2cm  okaże się spróbować można :):)


 

Tusz do rzęs z Rimmela wodoodporny ( akurat miałam szczęście bo na promocji był za 13 zł z przeceny 24 :)  i ostatni  wodoodporny inne były  tez takie ale zwykłe:)



Balsam brązujący do ciała 



2 maszynki do golenia



 I  tą płytę  za 6 zł:)  (  zobaczymy co po niej będzie ćwiczenia fajne bo patrzyłam na szybkiego ):)


  


Za wszystko razem zapłaciłam coś koło 40 zł :)



Wczoraj byliśmy  wieczorem też  prezent już kuzynce zawieść    daliśmy im  porządne garnki za 500 zł   a ja jeszcze będę dawać wino i  i cukierkami zasypany i książkę z przepisami a w niej jakąś super dedykacje będę szukać na necie jeszcze by napisać:)

A jak wróciliśmy do  domu to dowiedziałam się że w domu mamy licznik rowerowy  kiedyś mojego brata porządny 70 zł kosztował mnóstwo funkcji ma w następnym tygodniu się go zamontuje:) a dowiedziałam się o nim bo mówię mamie że muszę na allegro sobie kupić  ten licznik bo tanie nawet do 15 z ł i sporo funkcji i mówi ze w domu mamy hehe o czym to ja się jeszcze dowiem co w domu jest a nie wiem ciekawe  hehe:)



Jutro już wesele ):): na pewno będzie super :):) grzeszki oczywiście będą ale będę starać się z umiarem wszystko :)) wódkę po pół choć pełne też się zdarzą zależy kto będzie polewał hihi bo nawet jak się powie i to tak pełno naleją  ale na szczęście mam mocną głowę do picia i mnie nie łatwo opić :), Tylko mam nadzieję ze po weselu nie przybędzie z 2 kilo oby  do dietki wrócę  znów od wtorku i do ćwiczeń :):)

Foto fryzurki weselnej i  nowy kolor włosków który dziś będę robić szamponetką   będą po weselu :):)  Oby tylko  jutro nie lało :):)




MIŁEGO WEEKENDU WSZYSTKIM ŻYCZĘ :):)
Dodaj komentarz

Hejka :):)

22 maja 2012 , Komentarze (35)

   Witajcie :)  laseczki:):) jak tam u was po weekendzie:)) 




Słoneczko pięknie świeci i oby tak było  przez wiele  dni ::)

U mnie w weekend  nie było kompletnie dietetycznie  na panieńskim było super   niezłe jaja robiliśmy hehe ::)  I na panieńskim wpadło mi do żołądka 4 kiełbaski , jakieś różne ciasteczka, chipsy, soki owocowe oczywiście wódka też . W niedzielę nie lepiej  tak do południa nawet ok było  ale po obiedzie po 15 wpadły w moje ręce ciasteczka i parę zjadłam , nie sama bo był też brat z szwagierką tez parę zjedli: ,  zjadłam też pół czekolady mlecznej   ale zwalam to na @  bo jeszcze mnie trzyma i przez nią już 1 kg przybyło waga pokazuje 87 ,a wieczorem  był też grill mama pierwszy raz w tym roku pieklą ryby jedną zjadłam , były też kiełbaski poszły 2 , i ziemniaczki pieczone w folii aluminiowej pierwszy raz mama takie robiła  wpadły też 2  były pyszne dużo lepsze niż  takie  z ognia :)) do środka dala też czosnek  to smaku dodało:)   Mam  nadzieję że mi wybaczycie  :) W końcu raz się żyje  hehe .  Przez weekend nic nie ćwiczyłam tylko jakieś spacerki  były .
 

Teraz do wesela postaram już dietkę  trzymać i ćwiczyć bo waga do piątku musi znów coś spaść  by znów 86 chociaż było :)


Wczoraj  w południe byłam u fryzjera  podcięłam sobie tylko lekko końcówki , najpierw chciałam więcej tak do połowy szyi ale postanowiłam że jednak na wesele pierwszy raz dla odmiany je sobie jakoś splotę znaczy nie ja a fryzjerka hehe , będę mieć warkocza tak z boku i może lekko na czole zobaczymy jak on a to wymyśli:)) bo tak zawsze na wesele chodziłam w prostych włosach , i  czasami kilka fal miałam delikatnych :)  Jak w sobotę mi zrobi po weselu wstawię fotkę jak wyglądałam w tej fryzurce nowej:) . Chciałam sobie też pierwszy raz włosy zrobić szamponetką ale tam nie mieli . Mama ma dziś kupić po pracy :)  jakiś czekoladowy czy coś takiego , Ja farbować włosów nie chce bo kocham mój naturalne :) A szamponetka mi przy okazji  zakryje trochę siwaków na mojej głowie i kolor odświeży:):


Dziś się wreszcie troszkę poopalam :) Niedługo pójdę na pole  poleżę na huśtawce jakoś książkę poczytam  może coś opali trochę nogi i ręce oby::)) Do wesel jeszcze kilak dni to  wtedy musi mnie coś w końcu opalić:) Od dziś zaczynam też znów ćwiczyć na pewno zrobię coś na nogi , pośladki , spacerki będą z psiaczkiem :)  i zobaczymy może jeszcze jakieś ćwiczenia  może na skakance poskaczę bo dawno na niej nie skakałam z miesiąc na pewno tak bez niej czasami tak ale muszę z nią: wreszcie zacząć :)


Ok to dziś na tyle kolejny wpis będzie w piątek trzymajcie kciuki by waga była niższa:) Idę teraz  jeszcze poczytać co tam u was słychać i pójdę  sie opalać:)  potem tez poczytam   wasze pamiętniczki :) 

MIŁEGO DNIA :):)






Dodaj komentarz

Wreszcie weekend :):

19 maja 2012 , Komentarze (26)

  Witajcie :):)     

Dziś dzień zapowiada się super wreszcie cieplutko :):) Zaraz idę posprzątać dom odkurzyć, podłogę wymyć,  z kurzami już dużo roboty nie mam bo sporo  ścierałam tylko tak zetrę z wierzchu po meblach  już i starczy :) Mam nadzieję że uda mi się szybko skończyć bo chce na pole iść troszkę się poopalać  może coś chwyci zwłaszcza ramiona  okaże się :) 

Dziś miałam iść na juwenalia na koncert Koniec Świata i wcześniejszy nie pamiętam nazwy, ale plany się zmieniły bo wieczorem jedziemy do kuzynki na panieński . Dzwoniła nie dawno do mamy byśmy przyjechali a mama mi powiedziała  więc jedziemy :)) Na pewno będzie super ::)  Mam nadzieję że grzeszków dużo nie będzie bo chyba trochę wódki napiję się odrobinę  ale mam  nadzieję że jakieś przeróżne ciasta i ciasteczka sporej ilości kusić nie będą oby hehe :)) . A na koncert pójdę jutro bo jutro ostatni dzień juwenalia ale jutro długo na pewno tam nie będę  bo są  nieciekawe zespoły i mało znane co roku to badziewia jakieś . Może za rok będą lepsze oby .

Za tydzień już wesele kuzynki ale to przeleciało masakra :):)  Na szczęście na razie ostatnie wesele w rodzinie na kolejne nic nie słychać to może za 2 lata coś będzie kto wie bo w następnym roku wątpię :)

Dziś w nocy dostałam @  o 5 strasznie mnie brzuch  rozbolał i półtora godz spać nie mogę więc coś w tv oglądałam . na szczęście Ibuprom  był w domu to zażyłąm i po chwili przeszło gdyby nie on  co 10 minut bym do łazienki musiała latać masakra . Cieszę się że dziś dostałam  akurat przed weselem mi przejdzie uff:):) bo bałam się że   za tydzień dopiero dostanę przed weselem  ale na szczęście będzie dobrze:):) 


Urodzinki moje już coraz bliżej dokładnie za miesiąc mam 22 czerwca w dniu lata :):)  chciałabym wtedy ważyć mniej niż 80 kg chciałabym 7 zobaczyć może się uda było by super :) , a do 13 lipca w moje imieniny mieć na wadze 75:):) Trzeba się postarać może waga będzie łaskawa hehe :):  Ok kochani to dziś na tyle idę brać się za to sprzątanie . Potem jeszcze poczytam co tam u was słychać:)



Miłego weekendu   życzę wszystkim :):)



( ten psiak jest strasznie podobny do mojego hehe :):) ( zdjęcia mam w galerii :):)
 
 
Dodaj komentarz

Hejka :):)

11 maja 2012 , Komentarze (25)

Witajcie myszki ::):)



To nowe " Moje konto " co zrobili to w ogóle mi się nie podoba chyba nikomu bo same negatywne komentarze były i dobrze że zrobili ze można wrócić do  starej :) bo na ma chociaż ręce i nogi i wszystko po ludzku  jest :))


Ostatnio coś moja waga  się zatrzymała bo dziś pokazała 86 znów jak tydzień  temu .  Mam nadzieje że do wesela mi choć spadnie może jeszcze 1 - 1,5 kilo było by fajnie :):)
I z wiżaku z tym że  kilka osób się mnie pyta jaką mam kreacje na wesele to
w następnym tygodniu zrobię fotki w czym idę na wesele  i wam pokażę :):)

U mnie nic ciekawego się nie wydarzyło . Niedługo idę  po 15 znaczy jadę tam na rowerze na koncert Gosi Andrzejewicz :):) , a jutro idę na koncert  Kombii  będzie grał  u nas w mieście na rynku :):)  o 20 :):)Będzie ekstra ::):)  Same koncerty wspaniale za tydzień  są  Juwenalia nie ma ciekawych zespołów ale na chwilę zobaczyć na pewno pojadę:):)  Rok temu były baciary wtedy to był czad już byłam na 3 koncertach Baciarów i jak tylko będzie w moim mieście zów oczywiście znów tam będę:):)

Pogoda jest super nareszcie ciepło i tak ma być muszę się wreszcie coś opalić na wesele .
Od nowego tygodnia postaram się jeszcze więcej ćwiczyć ::) i dużo spacerków z psem planuję :): oby tylko pogoda dopisała :)

W tym tygodniu byłam na tej paściej  górze z psem ale zdjęć nie mam bo było pochmurno więc nie robiłam  jak pójdę znowu  pewnie w tym tygodniu jak pogoda dopisze to fotki będą:))


Oki to dziś na tyle nie mam o czym więcej pisać :)  Wieczorkiem was poczytam :):)  miłego dnia kochani :):)




Edit:  Na koncercie Gosi Andrzejewicz było super :):) prawie udało mi sie zdobyć jej autograf i mieć zdjęcie z nią ale  jak  się dopchałam do barierki  to juz musiała niestety isć no trudno :) ale koncert świetny:)):  W sobotę na Kombi tez na pewno będzie super:):) ja zawsze pod samą sceną stoję a tam najlepiej :):)


I na Kombii też było  superowo i zajebiście :):)

  





Dodaj komentarz

Dziś 0.80 dag mniej :): super:):)

4 maja 2012 , Komentarze (22)

Witajcie ::):)



Dziś w dniu ważenia waga pokazała 86 ::):) czyli spadło 0,80 dag wspaniale :)
Do wesela kuzynki 26  maja za 3 tyg  postaram się zrzucić jeszcze 3 kg oby się udało :):) a jeśli uda się choć 2 to też zadowolona będę :)

Od  wczoraj pogoda u mnie w kratkę hehe przeważnie ciepło i słoneczko świeci ale czasem deszczyk popada i po chwili przestaje :):)  . Przed chwilą tez lało  chwile i już mocno słonko świeci :):) Dziś byłam w szkole świadectwo odebrać :):) , potem z mama pojechaliśmy do CH " Europa " na chwilę i potem poszliśmy do ciucholandu  Roban  i kupiłam sobie tam  fajne spodnie dżinsowe za 20 zł . i pojechaliśmy do domu:)

Ale ten maj szybko leci  nawet się nie oglądnę a zaraz  wesele będzie hehe :):

Wczoraj wieczorkiem byliśmy chwile u cioci i wujka  kuzynka po nas przyjechała i pojechaliśmy tam ,  wypiłam parę kieliszków wódki nie dużo i zjadłam 1  kiełbaskę z grilla bo robili :) a po 22 do domu pojechaliśmy z  tatą :) .

Ok kochani to na tyle nie mam co  więcej pisać ::):)  Niedługo na pole idę na huśtawkę sobie poleżę , piłką coś poodbijam zobaczy się:): W tym tyg lub od nowego tygodnia w któryś dzień jak będzie ładnie pójdę wreszcie z psem na ta paścią górę bo  w tym tygodniu mi  pogoda nie pozwoliła bo się pochmurno robiło hehe ale na pewno się wybierzemy jak będzie  bezchmurnie  to będzie z góry te tatry widać zdjęcia na pewno będą jakieś z krajobrazu:): . Niedługo też  i was poczytam co u was ::)

Codziennie oczywiście ćwiczę :):) postanowiłam do wesela codziennie robić już 8 min legs  nawet karteczkę sobie na ekranie powiesił zrobić 8 min hehe :) może jakieś cm  spadną i skupiam się na ćwiczeniach na łydki bo takie grube mam masakra   już mi z nich ogólnie spadło 3 cm szkoda ż eona tak wolno spadają :):) .Codziennie kna kartce pisze jakie ćwiczenia wykonuje :) I dietkę też trzymam do 1200 - 1300 kcal i wody piję :):)

Miłego dnia kochani i weekendu :)


a teraz coś dla humorku :):)
mi sie podoba 2 od końca :):)


Dodaj komentarz

Ach jak przyjemnie jest:)

1 maja 2012 , Komentarze (9)

Witajcie kochani   :)


Ale dziś pięknie było :):) szkoda  że już od jutra ma lać przez kilka dni oby tylko chwilkę jak coś a najlepiej wcale bo ja che tylko słoneczko :):)

Na urodzinach kumpeli w sobotę było super wróciłam do domu dopiero po 4 nad ranem od 18 hehe :) Goście poszli już tak po 14 a my jeszcze z kumpelą zostaliśmy  i z jej chłopakiem i jego kolegą kierowcą :) Skoczył nam na stację benzynową i kupił po piwku Tyskie:):) i siedzieliśmy tak do 3 bo już oni pojechali a ja z kumpelą tylko jeszcze siedziałam i gadaliśmy i sobie fotki robiliśmy:): Wypiłam parę kieliszków wódki  były 3 flaszki ale w mig się rozeszło jak  było coś koło 20 osób  i prawie wszyscy pili hehe :):), zjadłam mały kawałek toru był truskawkowy z masą kawową i orzechową a w środku tez były kawałki truskawek:)  , na ciepło zjadłam tylko 1 krokieta a miałam 2 , i barszcz do tego wypiłam. Ale  przy jedzeniu torta miałam pecha bo odleciała mi plomba u góry :(:( i w poniedziałek za tydzień  mam dentystę ehh :(:( ;/


Dziś u  mnie niedługo koło  16 przyjadą znajomi 2 koleżanki i kolega :) Na pewno gdzieś  pójdziemy na spacer :):) , piłką poodbijamy itp :)i na pewno na polku będziemy siedzieć :)


Jutro planuje się wybrać z psem na paścią górę pod krzyż a obok jest las:):) Tak mnie ochota naszła by tam iść a dawno nie była a wyjść jest trudno  mimo że się po asfaldzie idzie ale w połowie drogi jest tak stromo i tak męcząco hehe ale damy radę:):)Może kuzynkę namówię by z nami poszła okaże się:):) Na pewno porobię jakieś zdjęcia z krajobrazu mojego miasta i może będzie Tatry widać jak będzie bez chmurno a widok na nie piękny :)  Przy innym wpisie dodam zdjęcia :):)


 Ok to dziś na tyle nie mam co więcej pisać hehe :) idę teraz was poczytać chwilkę a najwyżej potem skaczę ::):)



Ach jak przyjemnie :):)

    


Ach  jak przyjemnie ...


Jak można się nudzić,
Jak można marudzić,
Że świat jest smutny, że jest źle,
Nie rozumiem, nie.
Jak można faktycznie
Na świecie jest ślicznie.
Niech ten co gdera przyjdzie tu,
A ja powiem mu tak:

Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,
Gdy szumi, szumi woda i płynie sobie w dal.
Ach, jak przyjemnie, radosny płynie śpiew,
Że szumi, szumi woda i młoda szumi krew.
I tak uroczo, tak ochoczo serce bije w takt,
Gdy jest pogoda, szumi woda, tak nam mało brak do szczęścia!
Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,
Gdy szumi, szumi woda i płynie sobie w dal.
Dodaj komentarz

Dziś dużo ruchu mam hehe :):)

27 kwietnia 2012 , Komentarze (16)

WITAJCIE KOCHANI :):)


Ach jak pięknie wreszcie na polku się lato zrobiła i tak ma być dziś pierwszy raz od rana w krótkiej koszulce chodzę i teraz tez w krótkich spodenkach taką pogodę to ja kocham . Tylko się opalę jeszcze troszkę na wesele i będzie pięknie. Muszę powiedzieć mamie byś my już huśtawkę złożyli będę sobie leżeć i się opalać i wreszcie coś poczytam dla przyjemności:):) A jak tak cieplutko to sama korzyść aż przyjemnie na polku siedzieć , jeść się nawet tak nie chce:)

Dziś się zważyłam wzrost od ostatniego ważenia 20 dag waga pokazała 86,8 , ale tak naprawdę jest dobrze bo po niedzieli co troszkę na grzeszyłam przybyło mi kg  i była waga w poniedziałek 87,6 a już prawie dogoniła wagę ):) a nawet już przegoniła bo przed chwilą wróciłam z ogromnego spaceru i waga pokazała 86, 4 :)


W dzisiejszym dniu to miałam już sporo ruchu od rana w sumie na nogach rano po 8 dzwoni do mnie kuzynka  bym przyszło do niej żeby pójść z nią do sklepu i piekarni bo samej jej się nie chciało hehe  więc poszliśmy to zeszło pół godz.  Następnie u niej posiedziałam  herbatkę zieloną wypiłam i o 9 śniadanko zjedliśmy drożdżówkę świeżo kupione poczęstowała mnie jedną:):) Następnie po 11 poszliśmy do miasta na nogach :)  strasznie mnie namawiała by z nią pójść  do miasta w końcu się zgodziłam   bo kuzynka  miała pogrzeb dziadka koleżanki . Jak prawie  blisko cmentarza ona tam poszła a ja zostałam   na pokazie helikopterów  niedaleko cmentarza bo było otwarcie lądowiska przy szpitalu akurat tak na końcówkę zdążyłam i po 20 min poszłam  do centrum handlowego Europa  też niedaleko  i tam chwilkę byłam i już kuzynka przyszła:) byliśmy w naturze i w empiku chwilę tylko :) I  wracaliśmy do domu oczywiście też na nogach  po drodze byliśmy też na lodach u Argasińskiego :)) wtedy wreszcie sobie na chwilę usiedliśmy:)) W sumie przeszliśmy tam i  z powrotem coś z 15- 16 km :):) 4 godz na nogach byliśmy od 11 tylko szliśmy i szliśmy :)  dopiero do domu o 14. 20 przyszliśmy:)  Od razu wzięłam prysznic i jaga ulga się zrobiła bo tym chodzeniu w upale:):) Dobrze że ze sobą też wodę wzięłam bo by mi w gardle by mi tak sucho było:)


Dziś chodzenia jeszcze troszkę będzie niedługo tak za godz gdzieś idę z psem na spacer  pewnie pół godz:) następnie wieczorkiem kolejny spacer z kuzynką do szewca po buty  to tak po 19 wychodzimy: i kolejna godz spacerku będzie:) I tym sposobem dziś sporo ruchu mam i dobrze bo akurat mi to  jest potrzebne do chudnięcia hehe :):)  Wieczorem gdzieś po 20 koło 21 dopiero będę coś ćwiczyć jakieś brzuszki z 50 może , coś na nogi może 8 min , przysiady, skłony itp :).
Jutro idę na imprezę wieczorem urodzinki koleżanki :):) postaram się bardzo nie grzeszyć choć wódkę się napiję bo już jej obiecałam ale tak pić nie będę drina sobie zrobię :):) , mały kawałek tortu zjem  bo nie wypada odmówić :), i zobaczymy jutro co to będzie :) oby niezby grzesznie ale wiadomo jak to na urodzinkach bywa :):)




DZISIEJSZE MENU :

I śniadanie o 9 -  drożdżówka  , herbata zielona

II śniadanie  o 13.10 - to właśnie te lody

III obiad   po 16  - ziemniaki z jajkiem sadzonym

IV podwieczorek  po 19 -     2 kromki z rzodkiewką ,  herbatka

V kolacja  koło 22 - jabłko

PS ja chodzę późno spać tak po 1 , czasem po 2 więc w sam raz:)

i oczywiście przez cały dzień codziennie wody dużo też pije:):)



MIŁEGO DNIA  I OD RAZU WEEKENDU:):)KOCHANI :):)
Dodaj komentarz

Lenka:)

23 kwietnia 2012 , Komentarze (14)

Witajcie :):)

Wczoraj  byłam u cioci i wujka na 30 rocznicy ślubu pół rodzinki się zjechało tam byliśmy od rana od 8 w kościele a potem siedzieliśmy do wieczora :):). Wczoraj niestety troszkę pogrzeszyłam  ale w sumie tego nie żałuje :):) wypiłam trochę wódki bardzo dawno jej nie piłam ( kolejna będzie na weselu kuzynki za miesiąc) , zjadłam parę małych ciasteczek i jakieś 3 kawałki ciasta  które uznałam jako kolację . Bo wczoraj nawet się złożyło że się mojego planu trzymałam  miałam jeść co 3 godz i śniadanie było tam już o 9  każdy brał co chciał ze stołu ja jadłam 2 kromki z szynką , potem obiad był o 13 był rosół i ziemniaki z różnymi mięsami do wyboru:)  Po  obiedzie wszyscy przenieślismy się do altanki na polu bo tak pięknie ciepło było :)

Wczoraj wreszcie zobaczyłam  córeczkę kuzyna niedawno się urodziła jego nie było bo w pracy jest jeździ po europie tirem wczoraj był w Danii .. Była jego żona z Lenką tak ma na imię :):)  Jest śliczniutka :) Usypiałam ją troszkę i spałą sobie grzecznie o to foto :) ( zdjęcia troszkę nie wyraźne bo robione komórką)



Lenka :):)




a tu ja z Lenką  jak usypiałam :):)






Ok  to dziś na tyle :) idę dalej się uczyć na egzamin z historii i wosu trzymajcie kciuki by udało się zdać chociaż na 4 :): Was poczytam wieczorkiem po szkole :):) A do szkoły idę na 15 :) I kolejny wpis będzie w piątek do zobaczenia kochani :)


Edit :  egzaminy udało mi się wszystkie zdać jupi:):) jeszcze tylko śr, czwartek i żegnaj szkoło w środę  tylko przychodzimy raczej na polski na 15 bo na matmie juz chyba nie zostaniemy bo się z panią dziś pożegnaliśmy:)  ale zobaczymy:) , a w czwartek mamy na 16 i też  tylko na chwilkę na angielski z panią si pożegnać to nasza wychowawczyni i żegnaj klaso i szkółko :):)


MIŁEGO       DNIA
Dodaj komentarz

Moja nowa waga mnie chyba strasznie polubiła:):)
kolejne 1 kg mniej hura:)

20 kwietnia 2012 , Komentarze (16)

Witajcie  papużki  :):)





Dziś w dniu ważenia moja waga odkąd ją kupiłam chyba bardzo mnie polubiła a może i pokochała hehe odkąd ją mam co tydzień pokazuje 1kg mniej :):) ale jestem heppy.  Dziś kochaniutka pokazała 86.6 :):)  . Ona chyba w ten sposób pewnie mi dziękuje za to ze ją kupiłam z tego  sklepu takie podziękowania  to ja lubię i niech tak trzyma :):)





Dzisiaj mojego dobrego humorku nic a nic mi nie odbierze:):) jeszcze pogoda taka piękna cieplutko :):) Już byłam dziś ponad godzinnym spacerku z pieskiem :) cały zadowolony chodzi hehe :) jeszcze będzie na pewno spacerek podobny popołudniu lub wieczorkiem :):)


W tym tygodniu miałam najgorsze egzaminy  czyli z polskiego , matmy i angielskiego i wszystko zdane ufff :):  jeszcze został tylko w poniedziałek z historii i wosu ale to już pikuś:):) mamy pytania po 10 z  każdego przedmiotu  łatwe odpowiedzi napisać troszkę poczytać i gitara:):  i od poniedziałku ostatni tydzień w szkole i żegnaj szkoło :). Nauczycielom na podziękowania 3 lat każdemu dajemy duże czekoladki Mersi ( czy jak to się tam pisze nie ważne :)


Do wesela kuzynki zostało jeszcze 5 tyg:)  więc trzeba się znów ostro ćwiczyć  i dziś zaczynam robić A6W początkowe dni tak przez 5 dni i znów do początku :):) za pierwszym razem sporo cm mi poleciały  przy nim może znów poleci  :):) a nie mierzyłam się już 3 tyg. za tydzień się zmierzę:):)  A do wesela chce schudnąć jeszcze co najmniej 3- 4 kg  jak waga będzie dalej tak pięknie pokazywać powinno się udać oby :)A za tydz. mam nadzieję że pokaże 5 albo lepiej znów kg mniej :):)  okaże się . Nauki już nie mam więc mam czas na ćwiczenia :):)


Edit : Dziś wieczorem dostałam też @ ehh


PS. ja na vitali jestem codziennie czytam wasze pamiętniczki , nie zawsze komentuje  bo nie mam czasu ale staram się :) Wiec nie myślcie jak wpisów nie dodaje że mnie nie ma bo jestem jestem:) a wpisy dodaje tak raz na tydzień w piątki w dniu ważenia a czasem 2 w tyg :) jak mam o czym pisać :)





Milutkiego dnia i weekendu kochani :):)







Dodaj komentarz

Hura 1 kg mniej :):) czyli wreszcie 7 :)

13 kwietnia 2012 , Komentarze (26)

Witajcie :):)

 


Dziś się zważyłam i jak się cieszę wreszcie jest 7  :) mało tego dokładnie kilo mi spadło waga pokazała 87.6 jupi:)) . A cały  tydzień nic kompletnie nie ćwiczyłam  bo chora byłam i sił nie miałam:), nadal jestem ale już tylko kaszel mnie męczy w net powinno przejść tata mi kupił wczoraj 3 opakowania tabletek :)

W środę kupiłam  sobie wreszcie wagę :) w biedronce za 25 zł   o to zdjęcie :)


   Ona mi pokazała taki piękny wynik i dla pewności poszłam do kuzynki się też zważyć bo zawsze u niej się ważyłam u niej tyle samo pokazało więc dowód że jednak dobrze pokazuje :):) ale się cieszę :):)



Nareszcie pięknie na polu cieplutko o tak :):) słoneczko pięknie świeci i nie tak długggoo będzie:):) . Jak mówiłam cały tydzień nic nie ćwiczyłam  i od dziś wreszcie zaczynam coś ćwiczyć na 100 % . Byłam już z  pieskiem na spacerze 40 min  odprowadzić kuzynkę do przystanku bo do miasta jechała  :)

 

Teraz się zacznie najgorszy tydzień bo same  egzaminy przez 3 dni masakra w poniedziałek mam z biologii ale to pikuś mamy pytania tylk osobie odpowiedzi przygotuje i trochę się pouczę nie wszystko bo pani i tak pomorze:):) , z historii mam sprawdzian z historii , w środę mam  z matmy i z polskiego najgorszy , z informatyki miałam w tą środę  już  bardzo łatwy tylko prezentacje multimedialną zrobić o świętach:)  , a w czwartek z anglika , a resztę przedmiotów z geografii, przedsiębiorczości , historii, wosu oceny będą wpisane takie jak sa na semestr:):) a z tych sa piękne ocenki:)  zostało ostatnie 2 tyg szkoły  i zegnaj hehe,. Z matury zrezygnowałam  bo nikłe szanse na zdanie były bo kilka próbnych mi wcale nie wychodziły  ale się nie przejmuje:)  Chociaż wykształcenie będzie:)



ĆWICZENIA W PLANIE :


- brzuszki
- skoki na skakance
- przysiady
- spacer z pieskami
- skrętoskłony
- pompki damskie
- krążenie biodrami
- podnoszenie nóg do góry leżąc bokiem
- krążenie ramion


Ok kochani idę teraz poczytać co tam u was słychać:):)











Dodaj komentarz