Ostatnio dodane zdjęcia

Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Witam!! Mam 29 lat, odkąd pamiętam byłam dzieckiem grubym, a potem już tak zostało. Lubię siebie i dotychczas odchudzałam się zaledwie kilka razy i to zawsze z kilkuletnią przerwą. Ostatni raz... 7 lat temu, bo w przeciągu 3 miesięcy przytyłam 10 kg!! Potem wyszłam za mąż, ciążą, dziecko... i tak przybyło mi 30 kg. Ale nie przeszkadzało mi to. Dobrze się czułam, zdrowie dopisywało. W końcu powiedziałam dość. W przyszłym roku skończę 30 lat i wiadomo, metabolizm już nie ten. TERAZ JEST TEN CZAS żeby zadbać o siebie. Dziecko ma prawie 5 lat i nie można się już zastawiać niedawną ciążą. DOŚĆ! Tak było kiedyś............ 2 lata temu Dziś, niestety po przerwaniu diety przytyłam, jestem w ciązy, lekarz zalecił stosowanie indeksu glikemicznego, czyli zaczynam swoją przygodę z wagą 94kg na diecie MM. o oczywiście nie chcę schudnąć, natomiast moim celem samym w sobie jest utrzymać wagę, nie mogę przytyć

czerwony.kapturek

kobieta, 31 lat, Częstochowa

155 cm, 94.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: 60kg

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Muszęo siebie zadbać

26 marca 2012 , Komentarze (5)

Długo mnie nie było, co widać po mojej wadze, a teraz mam pilnować, wg zaleceń lekarza, indeksu glikemicznego, od dzisiaj poznaję i uczę sięzasad diety MM, ciekawe czy uda mi się utrzymaa wagę i już nie tyć??

Jestem w 4 miesiącu ciąży, oczywiście kiedy byłam szczuplejsza to nie udało mi się "zajść" osiągnęłam niestety wagę w jakiej rozpoczynałam 1 ciążę i JESTEM czekam na dzidziusia!!

Ale nie jest łatwo, na białkowe produkty to prawie nie mogę patrzeć, muszę nauczyś się pilnowania zasad indeksu glikemicznego i przeraża mnie to trochę.

 

Dodaj komentarz

zastanawiam się........

4 października 2010 , Komentarze (4)

własnie myślę ile takich sms-ów typu "i co boisz się to robisz zebrania" (bo taki mniej więcej był dzisiaj) to już nękanie i sprawa dla policji ale wiecie co?? dowiem się najszybciej jak się da.

Dodaj komentarz

i w tym momencie

4 października 2010 , Komentarze (3)

a jednak sprawa się nie skończyła bo Pani.... wysłała mi kolejnego sms-a niekoniecznie miłego.......... ciag dalszy zatem będzie aż do usunięcia dziecka z przedszkola
Dodaj komentarz

i po bólu.........

4 października 2010 , Komentarze (2)

udało się

zebranie z rodzicami poszło świetnie, zainteresowana Pani nie pojawiła się oczywiście na zebraniu, a reszta rodziców nie miała zastrzeżeń do mojej pracy, co potwierdzili własnymi podpisami............uff kamień z serce........

a jeśłi ta Pani pojawi siejeszcze na zajęciach to dyrekcja i ja dostaliśmy upoważnienie że by Panią wyrzucić bo inni rodzice wspólną uchwałą nie zyczą sobie takich odwiedzin którgokolwiek z rodziców i już.

Dodaj komentarz

cd....

2 października 2010 , Komentarze (3)

wczoraj ktoś szanowny poszedł do dyrekcji szkoły ze skargą że krzycze na dzieci i dzieci są zestresowane.......

ktoś, komu rodzice sie żalą

trzeba sprawę wyjaśnić choć wiem kto się żalił i tyle

a ja ostałam sms-a od nawiedzonej mamusi na prywatny telefon "nad swoim synem możesz sięwyżywać, nad naszym nie!" no po prostu szok!

oczywiście mam tę wiadomośc, nie kasuję, pokazałam dyrecji.

w poniedziałek zebranie

a wiem że rodzice są za mną i dzieci chętnie przychodzą i potrafię oswoić dzieci, powoli otwierać, nawet te, które na początku wreśnia nie chciały zostawać, te zamknięte w sobie,

rodzice to są oburzeni całą sprawą i mają nerwy ale na konkretną mamusię i tyle

w poniedziałek zebranie............

w środę kolejne z moim szefem, który specjalnie przyjedzie ponad 120 km ale on też wie że sprawę trzeba wyjaśnić

natomiast dzisiaj po południu wysyłałam do rodziców sms- z informacją o zebraniu, bo nie wszystkie dzieci były wczoraj w przedszkolu.....

od podobno zainteresowanej  TEJ mamusi dostałam wiadomośc że nie skorzysta po ostatniej gościnności.................... no tak nie zrobiłam kawy, nie zaproponowałam może ... drinka? no to nie byłam gościnna. i nie przyjdzie na zebranie..........

lepiej pisać obraźliwe sms-y i obgadać na wsi niż przyjść i otwarcie powiedzieć o co chodzi...........

wiecie co..... wydaje mi się, że nie chodzi o mnie tylko o problemy tej pani ze sobą..... trzeba sie na kimś wyładować to może na mnie.... szkoda gadać

 

Dodaj komentarz

ehhhhhhh

30 września 2010 , Komentarze (6)

Nawet nie wiewm czy pisać czy nie..........

od wczoraj miałam na zajęciach mamusię 1 chłopca, nie pomagało nic, prośby, rozmowy, nic, ona musi zobaczyć co siętu (w przedszkolu) dzieje

i siędzieje... w każdym razie dowiedziałam sięod niej:

1. że za siedzenie w fotelu ona też chce pieniądze dostawać

2. że kto to słyszal żeby jeść serek 40 minut

3. dzieci się mnie boją

4 Tyle pieniędzy daje na przedszkole a tu nawet kredek nie ma ( 8 zł na papier, ręczniki, herbatę!! tyle pieniędzy!!)

5. rozsiewam plotki,

6. nic nie robię tylko na zapleczu siedzę

ręce mi opadły i jak już wyszła to aż się popłakałam

zażądała kontaktu z szefem więc podałam jej namiary..............

nie iwem jak będzie dalej.

rodzice są zbulwersowani i źli na to że ona tam wogóle 2 dni przesiedziała....

problem w tym że to na mnie sie wszystko skupia i mam dość

wiem że to kobita która daje popalić wszystkim dookoła i w całej szkole też ale ja wysiadam, pewnie szef przyjedzie i będzie o mnie rozmawiać z rodzicami

chyba czas szukać innej pracy

 

Dodaj komentarz

łoooooooo

23 września 2010 , Komentarze (1)

Padam na twarz

wczoraj wróciłam od 8 rano o 19.30 dzisiaj 18.30, więc padam, ja przelatujęprzez dom około 14, mam jakieś 20 minut na zrobienie kanapki, zjedzenie udeczka, przebranie sięi jeszcze przelatuję z koleżanką i młodego przywożę  przedszkola.........

a wracam tak że nawet mi się nogami ruszać nie chce, co dopiero mówić o marszu..............

na szczęście oprócz wczorajszego tortu jestem 100% dietkowa to i po wadze widać moje tempo......... waga ładniutka

Dodaj komentarz

po prostu super!!

20 września 2010 , Komentarze (1)

no i poszłam z koleżanką........ 30 minut minęło że nawet nie wiem kiedy... świetnie sięczuję jakby mnie ktoś energią naładował!!

bombowo!!

polecam każdemu

Dodaj komentarz

marsz

18 września 2010 , Komentarze (2)

dzisiaj posłuchałam zaleeń naszego doktorka i przemaszerowałam 30 minut, na powietrzu, na podwórku.. jeszcze pies się przy mnie wybiegał ale w połowie sunia wróciła do domu, nie chciało jej sie ..........

a ja sie super czuję, naładowana energią, mądrze wymyślił Dukan 30 minut na powietrzu maszerując to cały organizm sie dotlenia........ świetne i jeszcze się chudnie .............. dla mnie bomba!!

 

Dodaj komentarz

i już

14 września 2010 , Komentarze (3)

drugi dzień aktywności ruchowej zaliczony może to w porównaniu do innych niewiele ale dla mnie całe 35 minut to bardzo dużo.....

waga wariuje więc póki co jej odpuszczam, zobaczę np w sobotę........

Dodaj komentarz