W sobotę pojawią się dwa wpisy. Opis wycieczki a drugi to historia mojego odchudzania bo męczące jest odpowiadania każdemu z osobna. Dziś z jedzeniem ok wróciłam na swoje tory,ale wzięło mnie na jogurt i go właśnie zjadłam ;D Wiele osób ma rację metabolizm w naszym wieku jest na pełnych obrotach nie dla nas diety <1500 kcal . Co ja gadam nie dla nas liczenie kalorii ; ) Rano ważę 45,2; O Dobrze,że mama się nie pyta bo by mnie chyba zabiła a to nie moja wina ! Najlepsze,że ciasto z komunii jeszcze leży i się do mnie uśmiecha ,ale się chyba nie dam z drugiej strony to ostatni kawałek :D A jutro dodam fotkę w małej czarnej. Znalazłam w końcu wymarzoną w orsayu za uwaga 35 zł ! Kocham wyprzedaże ; )
edit : wiedziałam pożarłam ciasto,ale to już ostatni kawałek na szczęście był, taka malutka kosteczka ;D biszkopt z truskawkami ;D
o coś takiego malutka wąska kosteczka ;D
edit no dobra potem zjadłam wielki kawałek sernika ( nie mogłam przeboleć,że w wielkanoc nie mogłam zjeść ) i kawałek podróby tiramisu i rafaello jedno oraz michałka ( to ostatnie było przesłodkie jak mogłam się tym kiedyś obżerać ! ) czyli dania z komunii zaliczone. Z powrotem żegnam słodycze do następnej komunii za rok. Mam nadzieję,że ten wyskok wybaczy mi i moja wątroba i waga. Jutro oprócz big milka nie jem nic słodkiego ! Mam zapas na następny miesiąc ;D Ale należało mi się bo ponad 2 miesiącach bez niczego słodkiego,ale jestem zasłodzona na maksa odzwyczaiłam się ;p Mam trochę wyrzuty sumienia,ale zjadłam to już nic i tak z tym nie zrobię a nie ukrywam,ze było pyszne ;D Na co dzień tak nie jem więc sumienie mam czyste c'nie? ;D A tak żeby watroba mnie nie zabiła teraz popijam mięte

Dodaj komentarz
Szczęśliwa i przeziębiona ;D Dziś robię sobie ostatni dzień rozpusty, objadłam się a autobusie, zjadłam jogurt naturalny z musli z maca a teraz jem 2 kawałki ciasta bo z komunii siostrzenicy, koktajl bananowy a potem budyń. A czemu sobie tak pozwalam? Bo schudłam o zgrozo nie wiem jakim cudem, jadłam nocami, słodycze masakra :D A ciasto pyszne biszkopt z musem truskawkowym. Rodzice z prezentów zadowoleni, opisze wszystko jutro albo w sobotę a teraz idziemy oglądac moje 530 fotek a w weekend Was poczytam buziaki !
Dodaj komentarz
Ja sie tu zywie masakrycznie wczoraj jadlam o polnocy a ostatnio po 23 budyn.Opowiem Wam jak wroce. Mam inny problem. Jestem w pokoju z laska ktora miala bulimie a teraz podejrzewamy,ze znow ma ED je duzo,ale jest potem gadania a po wizycie w macu wymiotowala.Najgorsze,ze przez to do mnie wrocily brak akceptacji siebie i wyrzuty sumienia.Ja z tym wygralam i nie dam sie w to z powrotem wciagnac.Czuje ze przytylam,ale zrzuce co to 1 czy 2 kg.Wczoraj bylo najgorzej bo pozarlam duuzzo w tym ogromna bagietke ,ale od u rano do 24 nas nie bylo.I wypilam cappuccino i nic mi nie jest! Mialam podniete ze wreszcid wypilam kawe !Ale przez to jej gadanie martwie sie,ze przytylam jeszcze mi powiedziala ze to widac,ze jak przyjechalam to taka gruba nie bylam wiem ze to zlosliwe,ale..ja chce do domu do mojego lekkiego i zdrowego jedzenia i jak najdalej od tej dziewczyny..
Dodaj komentarz
z momentami zimnej i ulewnej a potem goracej ,ale wciaz pieknej Hiszpanii. Zywie sie praktycznie sama chemia (kisiele,kaszki,budynie) sucharami i chrupki itp z przerwa na smaczne jogurty i czasem bagietki :) Mam wifi w pokoju wiec pisze.Jakos zyje mimo chorobska (pomijajac zakwasy i brak kolder w pokojach i kaloryferow xD ) buziaki :*
Dodaj komentarz
Może to zabrzmi dziecinnie,ale tęsknie za mamą ;D Ciesze się,że wyjeżdżam bo chyba bym tu się z tatą pozabijała, nie żeby coś ,ale jesteśmy tymi z rodzaju trafiła kosa na kamień ;p Jutro wyjeżdżam ..boję się tej drogi, nienawidzę jeździć autokarami i to 30 h;p Jeszcze tyle wypadków ostatnio było.. Dobrze,że leki trochę pomogły chociaż nigdy nie miałam tak paskudnych tabletek na gardło x D Rozmawiałm z mamą kupiła mi piękną torebkę jak wrócę to się pochwalę ;D Mam nadzieje,że jak się dogadam z wychowawczynią będę miała dobre miejsce: po lewej, nie na kole i z wyłączoną klimą. Wiem mam wymagania ;] Dzień trasy to będzie jedyny dzień w ,którym wrócę do liczenia kcal ,żeby nie jeść z nudów bo pewnie dobiłabym do 3000 ;D
A,że nie będzie mnie na Dniu Matki to mam zamiar przywieźć mamie jakąś wywalistą chustę, bransoletkę i może migdały w lukrze- specjał hiszpański ; )
Ważne żeby : dojechać szczęśliwie, było ciepło, nie padało a w hotelu nie było karaluchów ;D
Dodaj komentarz
Mam zdartą krtań i zapalenie tchawicy. Mam pić szałwie, syrop z prawoślazu i kupić sobie tabletki tymianek i podbiał i jeść 4 x dziennie a w autokarze z dala ok klimy. Jutro w domu, tylko rano po bułki i prase ;D Ja nienawidzę zapalenia krtani tak kocham mówić ;D
Dodaj komentarz
Od jakiś 2 tygodniu bolało mnie gardło, przeszło , a wczoraj mnie przewiało i obudziłam się z chrypką a teraz mam jakąś gulę w gardle a mówię jakbym wypiła z pół litra. Załatwiło mi krtań kompletnie. Nie mogę mówić. Mamy nie ma ja sprzątam , zmywam, gotuje sobie a jutro mam test i nic nie umiem. Nie wiem jak mama dziś zareaguje może zabroni mi jechać, sama nie wiem, czuję się jak trup ;p
Dodaj komentarz
Więc jeszcze dziś pojawi się wpis. No to mamusia poleciała, a przed wyjściem do szkoły wielkie żegnanie, ja i moja tarczyca sobie popłakałyśmy. I poszłam. Wycieczka od 8-14 w tym o 9 drugie śniadanie i do 14 nic myślałam,że umrę z głodu. Potem jak wracałam zjadłam na szybko big milka. A w domu danio waniliowe z truskawkami ! mm ;D Pokroiłam truskawki i wrzuciłam do serka a resztę zjadłam jakie to dobre.! Wiem odkrywcza jestem ;p Ale teraz i najedzona ,że masakra;p Muszę się uczyć,ale mi się nie chce, jutro to samo. Dziś angielski i tren a jutro cały materiał z fizyki ; / I się spakować masakra a ja siedze i herbatkę piję, nie ma to jak organizacja ;]
Dodaj komentarz
Wczoraj i dzisiaj. Ale tak to jest jak brat przyjeżdża ;D Dziś nawet lody wpadły i truskawki takie słodziutkie ! Aż mnie mdli ;DA na kolację giga koktajl bananowy- taki pożegnalny bo moja mam też leci .. Będę musiała się sama przygotować :D Ostatni wpis przed wyjazdem naskrobię w czwartek. Jeszcze jutro mam taką mini wycieczkę nie uśmiecha mi się ,ale lepsze to niż chemia ;p Potem test a angola i tren na pamięć a czwartek test z fizyki ;/ Mam jedzenia jak dla armii: owsianki, kaszki, kisiele, budynie, herbatniki, suchary , wafle, chrupkie pieczywo, biszkopty, chrupki kukurydziane ;D Tfu mdli mnie jak dobrze,że dwa dni nie zabijają ;] Szkoda,że nie mogę mamy na lotnisko odwieść no ,ale życie. Potem do piątku tata będzie dopiero wieczorem więc cały dzień cisza i spokój. I ta cudna pogoda ah ;)
Dodaj komentarz
Dziś matka potraktowała mnie jak anorektyczkę ! Kazała mi zważyć się przy niej ! No i aż sama się zlękłam : 46,2 . A to wszystko przez brata bo on,że ja za chuda itp i tak ciągle. A ja od dawnej wagi schudłam tylko 1 kg. A czepiają się. A najśmieszniejsze jest to,że jem.I to ciągle ;D Nie moje wina,że po czymś pożywniejszym się zwijam z bólu ! Jak przytyć na sucharach ja się pytam ? Nie mogę jeśc nawet moich kochanych warzyw, owoców, orzechów, razowca..A mam przytyć , no jak ja się pytam!? A najgorsze,że tłumacze mamie,że kocham jeść a anoreksja nie zależy od sylwetki tylko to JADŁOWSTRĘT . I co? Jak do ściany. A najsmutniejsze,jest to ,że nigdy nie czułam się lepiej w swoim ciele. Nie mam już kompleksów. Powiedziałam,że zwiększę jedzenie bo nie chce chudnąć,ale utrzymać i kropka. Nie wmówią mi anoreksji i już. Nie jestem głupia nie wpadnę w to. Żegnam idę jeść ! ;D
Dodaj komentarz