Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Archiwum

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 4952
Komentarzy: 39
Założony: 7 grudnia 2011
Ostatni wpis: 11 lutego 2012

CandyDoll

kobieta, 22 lat,

165 cm, 100.00 kg więcej o mnie

Wpisy

11 lutego 2012 , Skomentuj

www.mademoiselle-rococo.blogspot.com 

Jakby ktoś sie zastanawiał, to bede pisać tam :)
Dodaj komentarz

17 grudnia 2011 ,Komentarze (1)


Rozpoczne jadlospisem, mianowice:
smoothie jagodowy x 2 225 kcal
salatka 450 kcal
dwa ciastka 300 kcal

//1200 kcal
Wydaje mi sie, ze to i tak malo, bo tych ciastek i drugiego smoothiego jesc nie musialam.

Ok a w pracy - nie przedluzyli mi mojego pol miesiecznego kontraktu. Ale to tylko dlatego, ze zatrudniono mnie tymczasowo na miejsce innej pracownicy ktora w miedzyczasie wyzdrowiala i wraca ze zwolnienia do pracy.
No coz, maja moje dane i jakby cos bedziemy w kontakcie. 

A teraz trzeba znalezc cos innego - najchetniej chcialabym pracowac w luxusowej drogerii lub solarium, ale zobaczymy. Musze zabrac sie tez za papierki na tlumacza i moze w koncu cos z kosmetyczki?

Who knows! Jutro mam wolne i nastepny weekend tez. Wybieram sie do mamci jutro z rana, musze odwiedzic moje szczurki. A dzisiaj jeszcze pocwicze :)

MUAAAH :***
Dodaj komentarz

16 grudnia 2011 ,Komentarze (5)


Moj dzisiejszy jadlospis:

smoothie banan/truskawka 137 kcal
smoothie ananas/banan/kokos 203 kcal
salatka cezar 331 kcal
loempia 172 kcal x2

=1015 kcal

Jeszcze zaraz musze pocwiczyc i wczesnie pojsc spac, jutro praca.
Przykro mi troche, ze ostatnimi dniami daje ciala zarowno z dieta jak i cwiczeniami.
Doszlam do wniosku ze bede to zmieniac jedno po jednym. W tym tyg. odcielam calkowicie wszystkie inne picia oprocz wody/herbaty/100% sokow owocowych (w zadnym wypadku koncentraty). W nastepnym tygodniu zegnam sie ze slodyczami a w kolejnym z miesem.
A do cwiczen musze sie po prostu jakos zmotywowac, ale nie wiem jak. Nie mam dobrej dyscypliny, moze ktos z Was wie jak sie z tym uporac?

// edit = cwiczylam przez 20 min i spalilam 288kcal :))
Dodaj komentarz

14 grudnia 2011 ,Komentarze (5)

Nigdy sie tego nie spodziewalam, jestem w szoku. Uwazam, ze Victoria Secret powinna ich podac do sadu. No zobaczcie co zobaczylam w swiatecznej kolekcji VS:

i zobaczcie sobie teraz na stronie mojego pracodawcy:

Co to za swiat ja sie pytam?! ;x
Dodaj komentarz

13 grudnia 2011 ,Komentarze (5)

Dzisiaj bardzo zle sie czulam, polozylam sie spac dopiero o 3 nad ranem, obudzono mnie telefonem okolo 9, po czym polozylam sie spac spowrotem i obudzilam pozniej dopiero o 11.
Na forum pisalam juz o tym, ze jestem strasznie oslabiona i mam bole glowy - i nie rozumialam dlaczego, poniewac wszyscy dietetycy mowia, ze to 'zle jedzenie' nie daje energii, a warzywa i owoce wlasnie tak. Jednakowoz u mnie zadzialalo to odwrotnie. Okolo 2 wybralam sie na zakupy, i siegnelam po winogrona. DZIEWCZYNY NIE KUPUJCIE WINOGRON. Naprawde, nigdy wiecej. Nabylam je, bo dziewczyny z forum powiedzialy ze moj organizm ma za malo cukru. Zjadlam 500 gr = prawie 2000kcal :O Niestety sprawdzilam ich wartosc energetyczna po konsumpcji :((

Ok, a wiec co zjadlam - 4 mandarynki - 120 kcal
nieszczesne winogrona - 1725 kcal
jogurt pity owocowy - 395
3 plasterki sera z toskanskimi przyprawami - 300 kcal
sushi - 336
=2876

Baaardzo zaluje tych winogron i nie zamierzam wiecej kupowac. 
Za to planuje jadac wiecej sushi, bo 10 sztuk ma calkiem mala wartosc energetyczna :)

A teraz nie zamierzam juz nic jest na dzisiaj, za to planuje dodatkowe cwiczenia, bo trzeba cos zbic - czyli prawdopodobnie pochwale sie nocnym postem.
Pozdrawiam, buziole! :***

Dodaj komentarz

12 grudnia 2011 , Skomentuj

Wczoraj nie dalam rady zrobic 8min strech+ 8 min abs, udalo mi sie chyba wytrzymac do 6 min z absami. A dzisiaj juz 8min strech + 8 min legs i wieczorkiem planuje 500 rowerkow.
Co do zjedzenia, zjadkam 250 gr malin, 2 lyzki chudego jogurtu, 4 kromki pelnoziarnistego chleba z kip sate i 3 banany. Duzo, ale wlasciwie nic nie widze zlego w tym co w siebie wpakowalam i pozatym wczoraj nie zjadlam nic, wiec... no coz. A co do picia byla tylko woda. Poki co nie jestem glodna w ogole wiec nie wiem co pozniej sobie zjem, ale mam nadzieje, ze juz nic :)

//1456 kcal


Dodaj komentarz

11 grudnia 2011 ,Komentarze (5)


Thinspirations, ktos z tego korzysta?
Nie mowie o przesadnej proanie, ale o zwyczajnych, slicznych, szczuplych cialach.
Ja osobiscie nie mam dobrej kondycji, i poki co nawet nie daje rady robic rowerka przez cala dlugosc (3min) tego filmiku :(
Wiec uzywam tego na podbudowanie kondycji i motywacje.

Dodaj komentarz

8 grudnia 2011 ,Komentarze (6)

Dzis otworzono nowy Primark w mojej okolicy, wiec wczesnie wybralam sie na (moim zdaniem) calkiem spore zakupy. Tutaj kilka zdjec, za calosc zaplacilam ponad 150 euro, jesli ktos jest zainteresowany haulem w postaci wideo mozna dac znac :)))

A co do diety, zjadlam na sniadanie naturalnie 2 banany, a po przysciu do domu garsc pomidorkow koktajlowych.

Calusy ;*
Dodaj komentarz

7 grudnia 2011 ,Komentarze (7)

Dieta - Poranny Banan, ktos probowal? Dzis moj pierwszy dzien i co prawda 14godz. to dosc pozno na sniadanie, no ale przeciez trzeba najpierw zrobic zakupy...

A wiec, 2 banany i szklanka letniej wody. 
A za pol godziny zjem cos innego :P

Adiossss
Dodaj komentarz

7 grudnia 2011 ,Komentarze (5)

Ojej, mysle, ze ogladanie tych show to chyba moja najwieksza motywacja. 

Dodaj komentarz