Dzisiejszy dzień był okropny. Prawie całą noc nie spałam, a gdy już zasnęłam...... czuję coś mnie gniecie w klatkę piersiową, otwieram oczy, patrzę a to mój kotecek leży sobie na mnie i milutko mruczy

. Przyznam, że byłam trochę zła bo jednak mnie obudził.Miałam dzisiaj dzień wolny od pracy, niby mogłam poleżeć w łóżku, ale jakoś mi się nie chciało.Wstałam, zjadłam na śniadanie owsiankę na mleku z otrębami pszennymi i owsianymi i małą garstką rodzynek. Później wkręcił mi się dół i rozbolała głowa, o brzuchu nie wspomnę. Chyba przez te moje dni tak dziś okropnie się czułam-taka pogoda też mi nie służy. Taki to dziwny dzień miałam, nic mi się nie chciało, dobrze że nie miałam też ochoty na jedzenie

Moje dzisiejsze menu to :
- tak jak wcześniej wspomniałam owsianka z dodatkami
- kawa z mlekiem
- miska zupy -rosół- pyszny był
- 2 gotowane skrzydełka z kurczaka
- 2 kanapki z chlebem razowym, pasztetem pomidorowym i malutki kawałek gotowanego kurczaka
Teraz zrobiłam sobie zieloną herbatę.Tak sobie myślę, że jutro będzie milszy dzień
