Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Ostatnio postanowiłam sprawdzić ile ważę i omal nie dostałam zawału,waga pokazała 80 kg.Zawsze byłam przy sobie,ale teraz to katastrofa.Postanowiła
m
w końcu coś z tym zrobić,bo niedługo będę musiała poszerzyć drzwi.

ANIUSIEK26

kobieta, 26 lat, Suwałki

170 cm, 75.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Długo mnie nie było

9 lutego 2012 , Komentarze (1)

Ostatnio bardzo rzadko tu zaglądałam, jakoś tak wyszło, że nie miałam czasu. Trochę zaniedbałam moją dietę :( . Nie mogłam powstrzymać się od jedzenia słodyczy, ale pewnie dla tego, że byłam przed @. Dziś zrobiłam pomiary, zważyłam się i nie jest tak źle, tu i tam zgubiłam to centymetr, to dwa centymetry. Waga 75,1 kg , wcześniej miałam 73 z hakiem, ale pocieszam się tym, że jak minie @ to waga wróci do normy, i znowu będzie tylko lepiej.
Moje dzisiejsze menu:
-owsianka z mlekiem i łyżeczką miodu
-kawa
-miseczka rosołu i dwa skrzydełka kurczęce
-pozwoliłam sobie na chrupki kukurydziane- zamiast pysznych chipsów 
 
Zaraz zrobię sobie 2 kanapki z pysznym ciemnym chlebem i polędwicą sopocka, do tego zjem pół grejpfruta, podobno pomaga w odchudzaniu. Może jeszcze wypiję małą kawę z mlekiem, bo coś mnie głowa boli, a na kolację pewnie będą 2 jajeczka gotowane :)
Dodaj komentarz

coś mi nie wychodzi :)

20 stycznia 2012 , Komentarze (3)

Cholera jasna!!!!!!!!
Przyszłam dziś z pracy a że byłam głodna i do obiadu musiałam coś zjeść, to zjadłam, tylko że opchałam się ciastkami. Coś nie wychodzi mi ta dieta, ostatnio ciągle chce mi się słodyczy
Do tej pory potrafiłam się powstrzymać, a teraz nie mogę, no i oczywiście widać tego negatywne skutki, moja waga pokazała 75 kg .
- 2 kanapki z chlebem pełnoziarnistym szynką drobiową
- kawa z mlekiem
- kanapka z chlebem pełnoziarnistym szynką drobiową (II śniadanie w pracy)
- DUŻO ciastek
- kawa z mlekiem
Ugotowałam pyszną zupę buraczkową, ale przez te ciastka nie zmieszczę jej, może zjem na kolację, albo obejdzie się bez kolacji.
Od jutra biorę się w garść i nie jem żadnych słodyczy, zacznę ćwiczyć i może będzie lepiej.
Dodaj komentarz

Jestem szczęśliwa :)

15 stycznia 2012 , Komentarze (4)

Cieszę się że chudnę
Nie stosuję jakiejś specjalnej diety, po prostu jem mniej. Staram się nie jeść słodyczy, postanowiłam odżywiać się zdrowo. Zamiast opychać się białym pieczywem, które uwielbiam jem chleb razowy, wieloziarnisty. Warzywa też bardzo mi posmakowały, kiedyś na obiad obowiązkowo musiały być ziemniaki- teraz zamiast ziemniaków jem surówki. Jednak ziemniaki też jem od czasu do czasu.Kolacja musi być do godziny 19 max do 20, później już nie jem, chyba że jestem bardzo głodna to zjem marchewkę.
Moje dzisiejsze menu
-2 kanapki z chlebem pełnoziarnistym, szynką i pomidorem
-kawa z mlekiem
-kotlet z fileta kurczaka z małą ilością ziemniaków i suróką
-1 pomarańcza
-kawa z mlekiem
-1 garść migdałów
-pozwoliłam sobie na 1 piwko
Na kolację jeszcze coś wymyślę.
Najważniejsze, że chudnę, nie katuję się rygorystyczną dietą tylko zdrowo się odżywiam. Liczę się z tym, że penie niebawem moja waga stanie w miejscu, ale na razie jest ok.
Zapomniałam dodać, że z tej radości zjadłam 4 wafelki i 4 ptasie mleczka, ale czasem trzeba zjeść coś słodkiego- tylko z umiarem.
Dodaj komentarz

mam problem z regularnymi posiłkami

10 stycznia 2012 , Komentarze (7)

Dzisiejszy dzień to same kanapki, niestety nie miałam czasu nawet na ciepły posiłek. Przed chwilą wróciłam do domu i jestem wykończona. Kolację staram się zjeść do godziny 19 a zupełnie nie mam pomysłu co mam zrobić dobrego :(
- 2 kanapki z chlebem razowym i pasztetem pomidorowym
- kawa z mlekiem
- kanapka z chlebem razowym i pasztetem pomidorowym
- kanapka z szynką drobiową
- czerwona herbata
Same kanapki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdy jestem w pracy nie mam możliwości na ciepły posiłek
Dodaj komentarz

Zły dzień

9 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Dzisiejszy dzień był okropny. Prawie całą noc nie spałam, a gdy już zasnęłam...... czuję coś mnie gniecie w klatkę piersiową, otwieram oczy, patrzę a to mój kotecek leży sobie na mnie i milutko mruczy. Przyznam, że byłam trochę zła bo jednak mnie obudził.Miałam dzisiaj dzień wolny od pracy, niby mogłam poleżeć w łóżku, ale jakoś mi się nie chciało.Wstałam, zjadłam na śniadanie owsiankę na mleku z otrębami pszennymi i owsianymi i małą garstką rodzynek. Później wkręcił mi się dół i rozbolała głowa, o brzuchu nie wspomnę. Chyba przez te moje dni tak dziś okropnie się czułam-taka pogoda też mi nie służy. Taki to dziwny dzień miałam, nic mi się nie chciało, dobrze że nie miałam też ochoty na jedzenie
Moje dzisiejsze menu to :
- tak jak wcześniej wspomniałam owsianka z dodatkami
- kawa z mlekiem
- miska zupy -rosół- pyszny był
- 2 gotowane skrzydełka z kurczaka
- 2 kanapki z chlebem razowym, pasztetem pomidorowym i malutki kawałek gotowanego   kurczaka
Teraz zrobiłam sobie zieloną herbatę.Tak sobie myślę, że jutro będzie milszy dzień




Dodaj komentarz

no i klapa :(

6 stycznia 2012 , Komentarze (3)

A szło całkiem nieźle aż do dziś. Najadłam się tak dużo, że chyba zaraz pęknę, niby nie były to słodycze, ale zjadłam sporo- zawsze tak mam przed okresem. Jadłabym wszystko co zobaczę i nigdy nie potrafię się powstrzymać
Miałam ćwiczyć, ale już po 10 minutach na stepperze tak się zmęczyłam że odechciało mi się ruchu. Dobrze że jutro idę do pracy, będzie mniej czasu na nudy i jedzenie. Przez te dzisiejsze obżarstwo jutro chyba zrobię głodówkę .Mam wyrzuty sumienia , może jutro będzie lepiej.
Dodaj komentarz

:)

6 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Na śniadanie zjadłam owsiankę z 1 bananem kilkoma rodzynkami łyżką otrąb owsianych i łyżka otrąb pszennych. Do tego kawa z mlekiem
II Śniadanie- 2 garści pestek słonecznika, łupałam, łupałam ale na szczęście zdołałam powstrzymać się od pochłonięcia połowy paczki 
Obiad- właśnie gotuję na parze ćwiartkę z kurczaka, 2 małe ziemniaki, pół marchewki, do tego zjem jeszcze 2 małe ogórki konserwowe- chciałam zrobić do kurczaka jakiś lekki sos z jogurtu naturalnego, ale nie mam pomysłu jak go zrobić.
Podwieczorek- pewnie zjem pomarańczę
Kolacja????? jeszcze nie wiem co zjem, może macie jakiś pomysł ?
Dodaj komentarz

na razie jest dobrze :)

3 stycznia 2012 , Komentarze (4)

Dieta idzie nawet dobrze, tylko dziś troszkę zgrzeszyłam - zjadłam trochę babki piaskowej
.
Śniadanie- 2 kanapki z chlebem razowym, szynką i ogórkiem
II śniadanie- 1 kanapka z szynką i ogórkiem, 1 banan
Obiad-2 kanapki z gotowanym jajkiem, ogórkiem, szynką i 3 kawałki babki piaskowej
Nie miałam czasu na inny obiad
Kolacja- kanapka z szynką i ogórkiem konserwowym
Od wczoraj zaczęłam ćwiczyć na stepperze- na początek codziennie po 20 min żeby nie przesadzić,a po tygodniu będzie po 40 min.
Dodaj komentarz

stres czyli niestety dieta cud :(

1 stycznia 2012 , Skomentuj

Wczoraj miała być super impreza.
Ja i mój narzeczony zostaliśmy zaproszeni na imprezę do jego brata. wszystko było by dobrze gdyby nie to że mój tatuś trafił do szpitala. Ma chore serce, przyjechał do nas na kawę i zemdlał. Gdyby nie mój Paweł, który zachował zimną krew i zrobił mu masaż serca to nie wiem jak by to się skończyło- ja byłam w tym czasie w pracy. Większość czasu spędziłam w szpitalu. Pawła wyprawiłam na imprezę do brata, chociaż nie bawił się dobrze.Sam był roztrzęsiony tym wydarzeniem, w końcu kilka lat temu przeżył śmierć swojego ojca, który umarł mu na rękach-miał zawał.Wieczór spędziłam z mamą bo nie chciałam zostawić jej samej. Teraz jest już lepiej, będą badania, ale i tak się martwię.
Stary rok nie skończył się dobrze.W moim przypadku zawsze stres robi swoje, moje menu to kawa i papierosy, próbuję jeść z musu, ale trochę tego mało.
Teraz na pewno schudnę, chociaż nie chciałam żeby to było w takich okolicznościach.
Dodaj komentarz

Mały kryzys :(

30 grudnia 2011 , Komentarze (7)

Tyle dni wytrzymałam bez słodyczy a dzisiaj mam tak wielką ochotę na coś słodkiego, że nie wiem czy czegoś nie zjem.W dodatku mam szafkę pełną łakoci : czekolada, cukierki, paluszki, czekoladki, ciasto w lodówce . Naprawdę trzeba mieć silną wolę żeby nie skusić się na coś z tych pyszności.Będę silna i dotrzymam postanowienia, nie tknę tego nawet palcem .Zastanawiam się tylko czy mogę jeść pestki słonecznika bo lubię sobie trochę połupać.
Idę robić kolację : kanapkę z twarożkiem i szczypiorkiem
Na razie waga nie spada oprócz tego jednego kilograma, może jutro coś drgnie.

Dodaj komentarz