Odpowiedzi Rudiego (19)

Autor:   Weselnica   19 stycznia 2010

Co w kwestii napojów? Jakie Pan spożywa i ile?

Rudi Schuberth:
Moje ulubione napoje to herbaty, wypijam ich najwięcej ale na równi z mlekiem. Lubię zimne surowe mleko z lodówki. Lubię także mleka zsiadłe, maślanki i kefiry. Pijam wodę, ale to głównie w lecie i to w dużej ilości. Teraz w zimie jakby pijam jej mniej, bo wolę coś ciepłego kiedy za oknem mróz. Polecam czarną herbatę z odrobiną soczku borówkowego własnej produkcji i kawkę zbożową z ubitym mlekiem na zimno lub ciepło.
Staram się pić dużo, ale nie zawsze mi to wychodzi. Niestety rzadko jest to do 2,5 litra dziennie.

Autor:   NaTaLa1991   19 stycznia 2010

tak jak inni mam problem z wagą. Gruba, bez motywacji, a to dopiero liceum, i nie będę oryginalna mówiąc że chciałabym schudnąć... częste próby, a moje ciało starzeje się... mam 18 lat a wyglądam jakbym miała 40... jakieś porady?:)

Rudi Schuberth:
Nie popadajmy w skrajności. Może to jest jakieś czarnowidztwo. Trudno mi sobie wyobrazić taką 18-latkę, która wygląda jak 40-latka. Trudno dawać rady nie znając wagi, bo 5 kg to dla jednych nadwaga a dla innych nie. Warto się polubić i zaakceptować swój wygląd. Nie oceniaj się tak surowo.

Autor:   monia1721   19 stycznia 2010

Mój tato jest podobnej budowy co Pan, jednak ma problemy z żylakami. Czy Pan także zdecydował się na dietę ze względu na jakieś problemy zdrowotne i czy ta dieta pomogła choć odrobinę poprawiła Pana stan zdrowotny? Monika

Rudi Schuberth:
Nie mam żylaków, ale ja także zacząłem swoje zdrowe odżywianie z powodów zdrowotnych, bo cierpię na zespół bezdechu sennego. Dziś wiem, że prawidłowe odżywianie plus leczenie działa i to bardzo dobrze.

Autor:   Krycu133   19 stycznia 2010

Witam ! Możesz mi powiedzieć jak się czułes po 1 mięsiacu swojej diety ? Czy wszystko było ok ! .nie miałeś problemów z koncentracją itp ? Pozdrawiam Krystian ;))

Rudi Schuberth:
Pierwszy miesiąc (zanim zapisałem się do Vitalii) był miesiącem jarzynowym, był to trudny miesiąc dla mnie i mojej rodziny. Nigdy w życiu nie zjadłem tylu jarzyn. Dodam, że wśród nich nie było roślin strączkowych. Miało to być tzw. oczyszczenie i chyba było. Po tym miesiącu pojawiły się wcześniej wspomniane strączkowe i było już lepiej, ale do pierwszego mięska jeszcze trochę pocierpiałem.

Nie było złego samopoczucia czy też obniżenia koncentracji. Generalnie czułem się bardzo dobrze i nadal tak się czuję.

Autor:   kdadab   19 stycznia 2010

Co Pan odpowiada komuś, kto wiedząc o Pana diecie, mimo wszystko namawia Pana na "małe co-nie-co"?

Rudi Schuberth:
Nie ma co się rzucać na kogoś kto coś takiego proponuje. Trzeba to rozegrać z samym sobą. Nie raz trzeba stoczyć całą batalię, aby nie skorzystać z tzw. okazji, a takowe czyhają na nas na każdym kroku, na stacji benzynowej i u znajomych. Walka bywa trudna, ale można sobie wyrobić charakter.