w biegu...
29 grudnia 2006
... moja waga wróciła dzisiaj do stanu sprzed świąt :) jest 67kg :) dobre i to :) dziś mam "wizytację" Teściowej ;) lecę pucować domek... a... i zaraz przychodzi pan, który ma nam zabudować naszą kuchenkę (7m) - wymyśliłam, żeby szafki wiszące były aż do sufitu... jak myślicie? dobry pomysł?
... przesyłam pozdrowionka :)