27 stycznia 2010 07:32:07
Czas biegnie nieubłaganie... Widać to po dzieciach, wpisach na Vitalii i ... wizytach u fryzjera.
Nie tak dawno zagościłam na fotelu fryzjerskim. Pani po obróbce wstępnej przeszła do działań właściwych, czyli cięcia i suszenia. I tu "zaskoczenie":
- Oooo, widzę tu już siwe włoski, niedługo trzeba będzie farbować...
- Naprawdę???!!!

A ja cały czas myślałam, że to pozostałości po moich blond pasemkach!!!
