dzien 1
26 stycznia 2010
No to zaczynam... nie wiem juz ktory raz. Zalezy mi nie tylko na schudnieciu, ale rownierz na odzyskaniu kondycji fizycznej. Od polowy pazdziernika chodze na silownie, kondycja sie poprawiła, ale kilogramow nie ubylo. To znaczy ubylo pare, ale w swieta wrocily i teraz nie chca sobie pojsc;)
Nie planuje stosowac zadnej konkretnej diety, po prostu jesc mniej, cwiczenia, nie jesc poznym wieczorem i byc konsekwenta.