stoję na brzegu rzeki...
zarzucam swoją wędkę i łowię...
na zdobycz nie muszę długo czekać...
łowię same wspaniałości i szczęście..
przyciągam na wędce to co dla mnie najlepsze..
słońce pięknie zachodzi za koronami drzew...
a ja delektuję się świeżym powiewem powietrza...
i wspaniałymi łowami...
następnym razem złowię złotą rybkę..
w sumie to jej nie potrzebuję:)

|
||||||||||||||||