4 stycznia 2010 10:44:22
Nie pisałam kilka dni, bo jakoś tak się nie składało. Zaglądałąm jednak na chwilkę, tak żeby nie zapomnieć, po co się tu zalogowałam :). Święta minęły, impreza sylwestrowa za nami, a przede mną wspaniały czas dbania o siebie. Co prawda po świętach musiałam przesunąć pasek wagi w stronę, która jak najbardziej mi nie odpowiada, ale liczyłam się z tym, że waga skoczy nieco do góry. Teraz zmiana zawartości lodówki i wiem, że wszystko wróci do normy. Dziś jestem w pracy, dostępu do lodówki nie mam :), więc liczę na to, że mój kochany żołądek zacznie sie powoli obkurczać. Dziś mam ze sobą owoce, kanapkę z papryką a wieczorem zamierzam zjeść ciepły kapuśniaczek ze słodkiej kapuchy... Fajnie przeczyszcza :)
Nie wyobrażam sobie dnia bez ciepłego posiłku, dlatego kiedy jestem w pracy, obiadek zjadam wieczorem :).
Poza tym nie rezygnuję nadal z naparu z czerwonej herbaty, i innych tego rodzaju popitek ;).
Buziaki i pozdrowienia