1 dzień ;-)

3 stycznia 2010

Jak zaczełam się odchudzać, ważyłam 62, ale teraz po świętach ważę 3 kg więcej. !! 3!! 65 kilo żywej wagi. Marko święta, myślałam, że stracę przytomność, jak się ważyłam. W dpodatku dziś w pracy kierownik mnie szczeypnął i powiedział "ale mogłabyś zrzucić te boczki". Miałam nadzieję, że nikt tego nie zauważy. To okropnie krępujące. Teraz to już wogle mam wrażenie, że każdy widzi, jaka jestem spaśnięta. Potzrzebuję Waszego wsparcia. Nie wiem , jak to będzie w styczniu, bo mam masę zaliczeń i sesja za pasem. Nie potrafię się uczyć, jak jestem głodna. Kurdę no... Na siłownię też trochę za mało czasu, ale od lutego zaspiuję się na bank.

 


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
Mousse89 / 10.119.32.36, 10 stycznia 2010, 17:05
.Z tym "spaśnięta" to najpewniej przesada patrząc na wytyczne liczby ;) życzę udanej pracy nad sobą, powolutku a dojdzie się do celu :))
0
BRYSZARDZIK / 10.119.32.35, 4 stycznia 2010, 00:15
WitajJa,podobnie jak Ty zaczynam od tego roku pracę nad swoim cialem:) Wiem,ze nie bedzie latwo bo zawsze szybko sie poddaje,,, ale mam nadzieje, ze sie uda i osiagne swoj cel,czego zycze i Tobie:) pozdrawiam :)