... a ja... w odróżnieniu od Francuzek...

3 stycznia 2010


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


3 stycznia 2010     14:26:07
... a ja... w odróżnieniu od Francuzek...
... podjadałam (!) - na każdej przerwie w szkole coś jadłam...
... jadłam ciągle to samo - zero urozmaicenia... po diecie matki karmiącej praktycznie wcale nie brałam do ust nabiału i ryb (!) można powiedzieć, że wrzucałam w siebie byle co, a nie to, na co miałam ochotę (a czego domagał się mój organizm) dopadały mnie ataki głodu... przez brak regularności jedzenia...
... przestałam pić wodę w ogóle, a innych płynów też było mało...
... no i do tego stres, z którym sobie nie najlepiej radzę...
... to są rzeczy, które powolutku postaram się doprowadzić do porządku :) zobaczymy, czy to pomoże...
... no i praktycznie nie gotuję... ale na to nie ma rady... albo gotowanie, albo czas dla Danielka... może wkrótce :)
... dziś na wadze 64,5 kg :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
701919
bifana, , 6 stycznia 2010, 19:03
;-)No cóż, myślę że nie powinnaś mieć wyrzutów że nie gotujesz. W końcu syn jest ważniejszy. Ja też często wybieram co jest ważniejsze i na ogół wychodzi, że moi synowie. Pozdrawiam.
153986
moniczkastach, , 5 stycznia 2010, 10:19
!najlepszego i pomyślności na Nowy Rok!!!!!!!!!
0
bezkonserwantow / 10.119.32.34, 5 stycznia 2010, 00:41
ślicznie wyglądacie i szczęście, aż z Was emanuje!:)bardzo dziękuję za trzymanie kciuków! A ja cały czas nie mogę wystarczająco napatrzeć się na Twojego pięknego synka:) ależ on urósł!!!! i dlaczego tak szybko???? pozdrawiam Was ciepło:)
573912
magdaln, , 4 stycznia 2010, 21:46
Hej Anetkodzieki za odpowiedz na moj problem z jedzeniem P. Cud sie stal i wszystko sie unormowalo, praktycznie wysyssa wszsytko teraz za kazdym przylozeniem i jak zasypia to jest znak ze zaczyna pustkami swiecic i albo zmieniam piers albo odkladam. W piatek przyjdze do mnie pier¨legniarka z przychodni wiec moze sie jej jeszcze dopytam. Zwazy tez naszego pyziaka czy jest wzrost wagi i czy wszsytko jest ok. Teraz nowy problem odparzona pupa, ale to juz sobie jakos poradzimy. Ciagle cos nie.... ale jaka satysfakcja jak sie udaje rozwiazac problem, czuje jakbym miala egzamin kazdego dnia....Ciekawe to co napisalas o Francuskim stylu ale to nie jest tak koniecznie styl do kopiowania bez krytyki, tam tez sa pulapki np. za duzo alkoholu w diecie ktory zanieczyszcza organizm. Twoje jedzenie na przerwie to jest bardzo normalne, wlasciiwe zdrowe, byle to nie byly swieze drozdzowki :) pozdrawiam cieplo M
113779
pannamigootka, , 4 stycznia 2010, 15:03
Cześć Anetkowszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!!! Ściskam Was (Ciebie i Danielka ) barrrrdzo barrrrrdzo mocno =)
641437
dora77, , 4 stycznia 2010, 13:39
wita mroźne Podlasieja też mało gotuję ale po prostu późno wracam do domu i zaraz juz jemy kolecje a tak to cały dzien jestem z dziećmi poza domem, dopiero w weekendy nadrabiam, pa
281742
sandzia, , 3 stycznia 2010, 23:29
;Ja teoretycznie czas na gotowanie mam, ale u mnie w domu każdy ma swoje fanaberie, więc gotując obiady ,modyfikuję je pod gusta domowników, a o sobie poprostu nie chce mi się już myśleć, więc jem to co rodzinka...
0
Brzoskwinkaa / 10.119.32.35, 3 stycznia 2010, 21:45
Na Twoje problemy nie znam porady, ale może gdybyś kupiła parowar (widzialam dziś w Kauflandzie od 80 zł) albo garnek do gotowania na parze (garnek+nakładka+wkład nie powinny kosztować więcej niż 80zł) mogłabyś gotować i zajmować się synkiem? Widzisz ja kilka lat temu miałam garnek na parze... jakoś od 1,5 roku mam parowar ktory kupił mi M. i jeśli chodzi o moją ocenę zdecydowanie polecam parowar... powiedzmy wracasz z pracy, wrzucasz do niego dwa kawałki mięsa oraz paczkę kalafiora lub brokuł posypujesz przyprawami ustawiasz minutnik i samo się gotuje. Naprawdę rewelacja dla zapracowanych lub nieumiejących gotować :) Przemyśl to... przedyskutuj z mężem... to jedzonko nieźle smakuje jakby co służę poradami... poza tym wiele normalnych dań da się odchudzić :) na przykład wątróbkę drobiową zamiast smażyć na oleju wrzucam na parę i jest jeszcze smaczniejsza niż z tłuszczu :) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2010. Brzoskwinkaa - Ulka
0
margotxs / 10.119.32.35, 3 stycznia 2010, 21:18
AnetkoWszystkiego dobrego i spelnienia marzen w Nowym Roku!!! Niech bedzie rokiem wyjatkowym i cudownym! A brak czasu to zjawisko normalne wsrod mlodych pracujacych mam. Na pewno wszystko uda sie zorganizowac i z biegiem czasu bedzie coraz latwiej. Trzymam kciuki za postanowienia!
379146
ewelina243, , 3 stycznia 2010, 19:30
nie ma jakzabawy na śniegu, my też już dziś byłyśmy, Danielek słodziak. pozdrawiam