... trzeba by coś napisać...
9 grudnia 2009
... żyję :) a moje życie polega na tym, że nadal staram się godzić ze sobą wszystkie swoje obowiązki... i jakoś tam to wychodzi /przeważnie kosztem snu/, ale czasu na vitalię ciągle brak... zresztą... nawet jeżeli już mam czas, to mam też konkurencję przed komputerem... nie wiadomo kiedy Danielek stał się maniakiem bajek :/ a miałam nadzieję, że przynajmniej jeszcze z rok obejdzie się bez oglądania...
... z moją pracą nad sylwetką nie najlepiej - dzisiejsza waga: 64,5 kg... /a parę dni temu zobaczyłam nawet 66!/