29 listopada 2009 12:03:35
Czy są tu jacyś faceci?Czy tylko kobiety?A czy można znależć tu kogoś kto chce przytyć?Jak to zrobić?Powiecie mi,Jedz pizzę,pączki,hamburgery,słodyczę,ale ja nie lubię takiego jedzenia nawet biały chleb nie przechodzi mi przez gardło.Moja waga ciągle taka sama i ani drgnie,56 kg.Ale chyba wiem dlaczego tak jest.Mam jeden problem.Za dużo się ruszam.Jestem uzależniony od wysiłku fizycznergo.Nie potrafie siedzieć w miejscu.Czasami robię 20 km. z plecakiem ważacym 5 kg. taka jest moja praca.Wysiłek jest moją wewnętrzną potrzebą ale chyba przesadzam.Muszę więcej odpoczywać,nauczyć sie odpoczywać.Niektórzy w pamiętnikach piszą,że ćwiczą 10 min.dziennie, ja nawt bym tego nie zauważył.Niedawno zrobiłem prawo jazdy.Moja praca stanie się lżejsza,bardziej luksusowa.Postaram sie delektować tym bezruchem,oczywiście w sposób kontrolowany.Mam ochotę też zapisać się na siłownię i odnowić moje przymieże ze sztangą, żeby te zaoszczędzone kalorie nie zamieniały się w tłuszcz.Ja troszeczkę nie rozumiem,wybaczcie mi proszę wielu z was,jednak jak czytam niekture pamiętniki to serce mi się kraje. widze wielkie cierpienie wielu Pań.Fajnie że ktoś stwożył taką stronę.To wielu pomoże i uczyni ich zdrowszymi i szczęśliwszymi.Ludzie z nadwagą mają to coś, czego chuderlaki nie mają.Są ciepli,uczuciowi,bardziej otwarci,i maja większe poczucie chumoru,ja to zauważyłem i to jest fakt.A to co wewnętrzne jest chyba cenniejsze od tego co zewnętrzne.Także miłe Panie,nie doceniacie tego co macie.Kiedyś pracowałem z dwiema dziewczynami.Jedna była szczupła druga bardziej o obfitych kształtach.Ta pierwsza była piękna zewnętrznie a ta druga piękna wewnęcznie.Zgadnijcie z którą się przyjemniej pracowało,i z którą się zaprzyjażniłem?Pozdrawiam wszystkich walczących o piekno zewnętrzne,kture pamiętajcie nie jest najważniejsze.Dedykuję Wam pewien cytat z Bibli: "Zmienny jest wdzięk i zwiewna jest uroda,lecz bogobojna żona jest godna chwały.Oddajcie jej, co się jej należy!Niech ją w bramach wysławiają jej czyny!" Ks.Prz.31,30.31