Ubrania to cholerny problem. Na tym zdjęciu na przykładzie spodni od garnituru widać dobrze, jak wiele straciłem na wadze. Tych spodni akurat nie da się niestety przerobić. To dużo pracy jest i spory kłopot.
Spodnie
Początkowo kiedy spodnie zaczynały być dla mnie za duże próbowałem ściągać się paskiem. Trzeba było zrobić nowe dziurki. Tak więc do pasków eleganckich otworki robi dla mnie szewc specjalnym urządzeniem. Dla innych pasków dziurki wiercę wiertarką
Jednak ściąganie spodni paskami na dłuższą metę nie jest dobre. Im więcej chudniesz, tym spodnie stają się bardziej bufiaste, a to źle wygląda.
Po pewnym czasie udało mi się znaleźć sympatyczne krawcowe, które podjęły się zmniejszania mi ubrań. Robota straszna, ale efekt rewelacyjny. Bardzo ładnie mi te spodnie wykańczają.
Koszule
Z koszulami jest nieco łatwiej, bo można je przerabiać w prostszy sposób. Można je ciąć z boku i szyć. Gorzej jest z kołnierzykami, bo tego się nie zmniejszy, a krawat to nie pasek od spodni. To już nie byłoby efektowne. Wszystkie moje ubrania muszą być przerabiane. Za duże zawsze jednak można zrobić mniejsze, nie odwrotnie.
Garnitury
Teraz noszę 5 numerów mniejsze. Mój elegancki garnitur sprzed odchudzania zupełnie mi już nie pasuje. Ostatnio pojechałem do fajnego sklepu i tam po raz pierwszy od lat kupiłem garnitur z haka. Nigdy nie kupiłem sobie garnituru z haka. Jest śliczny, ma 2 rozporeczki z tyłu jak u James?a Bond?a. Jestem zupełnie innym człowiekiem. Żona patrzy na mnie łapczywym okiem. 
Buty
Z butami też jest kłopot. Noga schudła tak bardzo, że też są do wymiany. Myślałem kiedyś, że mam wysokie podbicie, ale nie. Ja miałem grube podbicie.
Kupuje ubrania hurtem i sporo ubrań mam z czasów kiedy byłem większy jeszcze z metkami. Aby mogły cieszyć czyjeś oko daję je mojemu koledze, który ?obszarowo? jest podobny do mnie kiedy ważyłem więcej. On patrzy na mnie i podziwia, ale nie ma takiej motywacji, aby zacząć się odchudzać.
Przez Vitalię mam teraz za duże rzeczy! Za to mogę ją winić, ale to jest pozytywne. Czuję chęć do chodzenia po drzewach. 