15 listopada 2009 11:00:57
t'at'a
t'o /najczęściej używane słowo - Danielek bez przerwy coś pokazuje/
t'u
niał /nie miał/ -> tak robi przede wszystkim kotek, ale i piesek czasami też ;)
... a ja ważę niezmiennie 64 kg... ostatni tydzień upłynął pod znakiem bycia matką samotnie wychowującą dziecko, bo Tomek od poniedziałku rano do piątku był prawie cały czas w pracy... do tego sterty zeszytów przewaliłam... a musiałam to robić w nocy, bo kiedy Danielek nie spał, protestował przeciwko mojemu sprawdzaniu bardzo gwałtownie /oczywiście najpierw się z nim bawiłam, a kiedy już się mną nie interesował nic a nic, miałam nadzieję, że trochę popracuję... niby bawił się czymś, ale jak tylko brałam czerwony długopis, przybiegał, wpychał się na kolana z wrzaskiem... i wyrzucaniem mi z ręki długopisu/... jestem wykończona... w najbliższy wtorek organizuję wywiadówkę... no i może po niej wreszcie będę mogła choć trochę odpocząć :)