23 listopada 2006 15:59:57
... dziękuję :) bardzo się wzruszyłam, kiedy czytałam Wasze wspaniałe komentarze :) już to nieraz pisałam, ale powtórzę - jesteście po prostu kochane :)
... lekarze mówią, że stan Dziadka jest stabilny... nie pozostaje nic tylko im uwierzyć :)
... siedzę teraz na podłodze, bo nie mamy jeszcze biurka pod komputer, wokół mnie pełno kartonów i stosy rzeczy, ale czuję się bardzo szczęśliwa, że to mój własny domek :D mam nadzieję, że teraz już będzie z górki :) dzisiaj zjadłam nawet 3 posiłki, a nie jeden albo dwa jak było przez kilka ostatnich dni :)
... przesyłam pozdrowionka i buziaczki :)