Jeśli tylkomogę Cię troszkę pocieszyć - lęk przed utratą bliskiej osoby jest wielki, ale nich on nie zamąci ostatnich chwil w których możesz być z tą osobą. Dużo siły życzę...
...bede sie modlic... dolacze do modlitwy za mojego wujka, ktory ma raka mozgu... wlasciwie teraz to juz tylko kwestia czasu, lekarze nie daja nadziei... no ale moze z Dziadkiem bedzie lepiej... trzymaj sie cieplutko, my tu jestesmy i czekamy na ciebie a myslami jestesmy zawsze z toba ;O)
"Jestem,moze nie na czasie.Zawsze sie modle o wszystkich cierpiacych,wiec za Dziadka rowniez.Wiem,ze najgorzej sie mysli o wlasnych Bliskich,ale.....Takie jest juz zycie.Jedni sie rodza,drudzy umieraja.Jedynie co moge poradzic to bliskosc.Badz przy nim tak czesto jak sie da.To bedzie dobre i dla Ciebie i dla Niego.Pozdawiam Cie cieplutko.Trzymaj sie.
.eh :/ Moja mama zmarła na raka:( nienawidze tej wstrętnej choroby!!!! Powiem Ci tyle, ciesz się, ze mając tyle lat miałaś tyle szczęścia zeby mieć dziadka :( a co do odchudzania to ja strasznie schudłam jak choroba zaczała dawac o sobie znac mojej mamie :( 3maj się nic więcej nie mogę Ci pomoc.