Znów długo nic nie pisałam,
ale wstyd się przyznać, z dietą u mnie na bakier i waga stoi i to
wysoko. Pochwalić się mogę tylko jazdą na rowerku stacjonarnym, jak na
wcześniejsze "osiągnięcia" to jeżdżę teraz dość dużo i regularnie. W
weekend zrobię remanent i zaktualizuję dane. Chyba trzeba zacząć
wszystko od nowa, nie oglądać się na miniony czas. Czekam na
przeniesienie do nowej pracy. Następuje więc jakby nowy etap w moim
życiu.
Oj, znów się rozpisałam a weszłam tylko, aby prosić Was o
dobre sprawdzone przepisy na wykorzystanie gruszek. Dostałam
skrzyneczkę i mogę dostać ich jeszcze - teraz trzeba coś z nimi zrobić.
Biegnę teraz zrobić obiad i do pracy! Do zobaczenia wieczorem!