Od wczoraj nie mogę się otrząsnąć !!!

19 września 2009



We wczorajszym wypadku zginął kolega mojego najmłodszego syna, 22-letni
 Szymon Korzeniowski 
 Co za straszna śmierć - spalić się!
I wcale nie szybka ani bezbolesna. Podobno nawet odzyskał przytomność, gdy go wywieziono na powierzchnię, spytał, dlaczego wszystko tak strasznie go boli i wtedy dopiero umarł. Nie wyobrażam sobie rozpaczy jego matki! Straciła jednego z dwóch synów.

Odczuwamy tą śmierć bardzo boleśnie, bo to sąsiedzi z klatki obok. Jakaś pechowa ta klatka, 3 lata temu w wybuchu metanu na Halembie zginął sąsiad z parteru, ojciec trojga dzieci. I jeszcze jeden, z bloku przy naszym podwórku. Jeszcze jeden chłopiec z naszego podwórka pracował  oddziale Szymona. Miał też tam być, lecz akurat w piątek przeniesiono go na nocną zmianę. W ten sposób uniknął śmierci. Cieszę się, że moi synowie porzucili teraz pomysł złożenia podań na kopalni. Szukają właśnie pracy i kusiło ich pójść w ślady Szymona i jego kolegi. Nie będę drżeć o ich życie.

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
571127
dobrae, , 27 września 2009, 12:34
szokmój syn ma 22 lata .................................niewyobrażalna tragedia dla matki
726024
fiodorowicz, , 22 września 2009, 00:56
żal!Współczucie i żal że tak młody człowiek musiał zginąć .Wyrazy współczucia dla jego rodziny !
748816
Dana40, , 20 września 2009, 21:37
Straszne ....Żal mi rodzin zaginionych , górnicy już nie cierpią...+++++++niech Bóg przyjmie do siebie. Na Halembie pracował mój brat, ciężka praca , niebezpieczna ...Pozdrawiam Danka
55897
megi62, , 20 września 2009, 15:28
niewyobrażalny żal i smutekpo takiej tragedii. Kiedyś miałam kolegę górnika zarabiał dużo( wtedy górnicy byli na wyżynach) ale to ciężka i niebezpieczna praca i żadne pieniądze jej nie zrekompensują - bardzo współczuję rodzinom zmarłych i poszkodowanych. Przy takiej technice - dalej giną ludzie.......
0
RadGor / 79.185.207.214, 20 września 2009, 09:28
Jestem wstrząśniętakolejnym wypadkiem na kopalni. Wychowałam się na Śląsku. Przez kilka lat drżałam o zycie męża, który pracował w Głównym Instytucie Górnictwa i na dół zjeżdżał robić pomiary.... Życie kopalniom poświęcili moi koledzy. Dobrze rozumiem ból ... Jestem z Wami.
787131
Yokra, , 20 września 2009, 09:18
To straszne...Wyrazy szczerego współczucia... Mój starszy syn właśnie wczoraj skończył 22 lata...
0
ina20 / 84.205.8.126, 20 września 2009, 07:37
:(wyrazy najszczerszego i najgłębszego współczucia... Cała Polska pogrążona w żałobie... pokój ich duszom, całej, tragicznie zmarłej 12-stce. [*]
763493
alldonka, , 20 września 2009, 06:59
:(Przykro mi :( Sama mam syna w takim wieku i nawet sobie wyobrazić nie potrafię co może czuć matka Szymona :((( To straszna tragedia :((