:(((

8 października 2006


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


8 października 2006     05:08:49
:(((
... wstałam przed chwilą (niedziela, a ja przed siódmą już nie śpię...) i od razu się zważyłam... dzisiaj znowu więcej :( 70,2 kg... zjadłam przecież wczoraj niecałe 1300 kcal... miałam nadzieję, że chociaż troszkę spadnie, a tu więcej :(
Kochane Kobietki - dziękuję Wam za słowa wsparcia :) lepiej mi na duszy, kiedy czytam Wasze komentarze :) postaram się nie poddać, ale w takie dni jak ten tracę motywację...
... może ja się za często ważę... ale to jest takie kontrolowanie kilogramów, żeby znów raptem się nie okazało, że przytyłam nie wiadomo ile...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
139742
20dziestka, , 9 października 2006, 15:59
kochana doczekasz sie doczekasz swojego ..ja tez troszke czekalam..nie przesadzaj kochana z ta waga..unormuje sie..cyasmelubui platac figle..nistetz..milego tygodnia buziaki
355694
moniaf15, , 9 października 2006, 11:53
...Kochanie nie przesadzaj!!! waga czasem taka jest wrednawa... czasem miesnie, czasem woda zostaje w organizmie... wiekszosc ludzi puchnie prze dokresem ja za to w jego ostatnie dni, nic sie nie martw, moze odrobina mniej soli?? jesli cwiczysz i pilnujesz diety to cudow nie ma w koncu spadnie brzuszek i waga ;o)
0
Delikatne / 83.23.251.133, 9 października 2006, 08:14
Zastanawiam się...czy Ty trochę nie przesadziłaś z wymarzoną wagą???
0
marysian88 / 213.158.197.37, 8 października 2006, 22:05
dziekuje za komenta:)a moim zdaniem to Ty wcale nie jestes za gruba!!! wiesz ile osob pozazdrosciloby Ci Twojej figury??? kobieta nie moze byc przeciez koscista, tylko miec swoje kobiece ksztalty :) pozdrawiam goraco, trzymaj sie :)
307645
malina07, , 8 października 2006, 19:53
"Co jeszcze moge od siebie dodac?Podreslam waznosc stalych godzin jedzenia,zastapienie slodyczy owocami i musisz popracowac nad niejedzeniem po 18-stej.Jest takie stare przyslowie:sniadanie zjedz sam,obiadem podziel sie z przyjacielem,kolacje oddaj wrogowi.I wedlug mnie to sie sprawdza.Sniadanie dosc obfite,aby uzyskac energie na caly dzien,a pozniej stopniowo zmniejszasz posilki.I do 18-stej.Jesli pracujesz,to na kolacje w pracy serek i banan.To tylko taki przyklad.I jeszcze te nieszczesne cwiczenia.
52592
miszutka, , 8 października 2006, 19:16
;-)))bedzie dobrze. U mnie dziś tez nic waga lepszego nie wykazała jak 78 kg( tj nadal bez zmian) Ale za tydzień bedzie lepiej i u mnie i u Ciebie Więc od jutra do pracy żeby się nie zawieść Pozdrawiam
392446
biedrona18, , 8 października 2006, 18:51
:)dzieki za słowa otuchy jestes kochana! czasem takie małe słowo ze strony drugij osoby czyni cuda juz mi lepiej:) tzrymam za ciebie kciuczki:)
307645
malina07, , 8 października 2006, 17:59
"cd.Przez przypadek wsisnelam dalej.Chcialam Ci jeszcze tylko napisac,ze teraz nie chodze glodna,cwicze ok pol godzinny dziennie(to nieduzo).Poza tym przy cwiczeniach cialo wyglada zupelnie unaczej.Powiem wiecej,mam piekne ramiona,brzuszek potrzebuje jeszcze troche pracy,ale zrobie to. To sa tylko moje spostrzezenia.Kazdy musi sam sobie opracowac plan,stosowny do organizmu.Napisalam tu tylko swoje spostrzezenia i wcale nie musza byc one sluszne.Pozdrawiam Cie serdecznie
307645
malina07, , 8 października 2006, 17:54
"No czesc.Wczoraj prosilas mnie o komentarz na temat Twojego przykladowego dnia "odchudzania".Nie jestem specjalistka w tej dziedzinie,sama duzo rzeczy robie na wyczucie.Ale mam efekty.Tylko po tym co Ci napisze,to sie przypadkiem nie obraz.Wiec ja poltora miesieca temu,kiedy naprawde zaczelam sie odchudzac,pierwsze co zrobilam,to wyeliminowalam ze swogo jadlospisu majonez i smietane.Probuje to zastapic jogurtem naturalnym,gorzej smakuje,ale trudno.Uzywam ketchupu jako przyprawy na do kanapek,musztardy unikam.Chleb(ciemny z ziarnami)jem tylko na sniadanie. Drugie co zauwazylam,to nieszczesny makaron.Codziennie????Jesli go tak bardzo lubisz,to jedz go raz w tygodniu i nie taki zwyly.Sa u nas na rynku zytnie makarony,albo pelnoziarniste.I nigdy nie lacz makaronu z sosami.To mieszanka wybuchowa.Ja na obiad zamiennie z kolacja jem sztuke miesa-zazwyczaj uduszona z warzywami lub surowkami.Ziemniakow nie jadlam od poltora miesiaca.Ryz jesli uzywam,to ciemny.A jesli chodzi o buraczki.Same buraki sa ok,ale do zasmazanych pewnie dodajesz tluszcz.Spruj zrobic buraczki bez tluszczu,odpowiednio je dopraw.Mysle,ze do nowego jedzenia trzeba sie przyzwyczaic.No i ten ten nieszczesny batonik.W dodatku z chalwy.Nastepna piorunujaca mieszanka.Wiesz dokladnie z czego jest chalwa?Sprawdz i wtedy zrozumiesz.Nie mowie,mnie tez zdarza sie chec na cos extra.Ale nie jadam takich rzeczy codziennie,no i nie takie.Sprobuj sobie moze owocow zamias tego batonika,albo przynajmniej cos innego,chocby czekolade gorzka.Albo wyznacz sobie jeden dzien w tygodniu na taka chalwe,jako nagrode,ze w poprzednich dniach jadlas np owoce zamiast niej. Nie napisalas mi nic o godzinach.O jakich jadasz,co jaki czas i kiedy jest ostatni posilek.To tez jest bardzo wazne.Ja jadam trzy posilki dziennie.Akurat mnie nie ssie w miedzyczasie.Jem o stalych porach,z polgodzinnym ewentualnie posilkiem.Ostani posilek jem miedzy 15 a 17.Czasami,kiedy wieczorem czuje sie glodna,siegam po pomaranczke. No i podstawowa sprawa-cwiczenia.Rok temu udalo mi sie schudnac na rygorystyczniej diecie ok 6kg,ale po jej zaprzestaniu piorunem wrocilam do wagi wyjsciwej.
0
neverstop / 83.10.201.104, 8 października 2006, 16:53
:)myślę,że za często sprawdzasz wagę...daj jej chwilę na unormowanie się... dzięki za wiarę w moje siły!odwdzięczam się tym samym!!trzymaj się