Wróciłam... Pamiętam... Tęskniłam... ;)

23 lipca 2009


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


23 lipca 2009     22:50:02
Wróciłam... Pamiętam... Tęskniłam... ;)
Witajcie Kochane moje dziewczęta :)

Aaaaale mnie tu nie było, ale dużo do roboty miałam i rozbijałam się tu i ówdzie, a kiedy wracałam do domu nie miałam już siły usiąść do kompa... Wakacje się zaczęły, a ja mam mniej wolnego czasu niż w czasie roku akademickiego ;P

Sesja względnie zaliczona.. mogło być lepiej, a mogło i gorzej, część do ewidentnej poprawki, ale tym zajmę się od początku sierpnia, został mi jeszcze tydzień swobody i nadrabiania zaległości w literaturze pięknej ;P bo się tak stęskniłam za książeczkami, że łykam je teraz jedna za drugą (to zaleta długich momentów oczekiwania w ciągu dnia ;P ) o!

Jeśli chodzi o dietę, to wszystko w normie, to znaczy nadal jem zdrowo, nie tykam słodyczy (moja przyjaciółka prosiła mnie o zjedzenie chociaż łyżeczki jej tortu weselnego, tak dla samej symboliki, niestety po tak długim niejedzeniu słodyczy nie było to dla mnie przyjemne przeżycie, ale przynajmniej nie muszę się martwić, że jak spróbuję czegoś słodkiego, to nie będę już mogła się dłużej powstrzymywać ;P)

Waga utrzymuje się między 55,5 a 56,9, ale jakoś nie zwracam na to ostatnio szczególnej uwagi, przestało to chyba być wreszcie moją obsesją - ważę się raz na tydzień, o ile mi się przypomni, a moje ubrania obecne leżą na mnie dokładnie tak samo jak miesiąc temu, więc wszystko jest ok :) Swoją drogą, chyba nieświadomie zrobiłam sobie jakąś stabilizację, bo ostatnio często się zdarzało, że były okazje do wyjść ze znajomymi, gdzie nierzadko pizza się znalazła albo coś równie wytwornego, no i pora (po 22) nie była odpowiednia, a jednak ani grama w związku z tym mi nie przybyło ;)

Tylko z ćwiczeniami gorzej... :/ z racji tego, że dużo czasu spędzam poza domem, bynajmniej nie w miejscach, gdzie możnaby chociażby pospacerować, nie mam kiedy dbać o jędrność ciałka.. a jeśli już mam nawet czas, to nie mam na to siły.. :/ ale już ostatnio udało mi się na nowo odkryć zalety samopoczuciowe ruchu, zaczęłam chodzić na bardzo szybkie spacery, tak po godzinie, więc i sensownie w miarę ;) tylko mój pies na tym cierpi, bo w połowie spaceru nie chce już mu się tak zapierdzielać jak z motorkiem w tyłku, zwolniłby, posiedział przez chwilę, a tu dupa, pani leci a smycz aż taka długa nie jest ;P

No i tęskniłam za Wami, wiem powtarzam się, bo mówiłam to chyba przy okazji każdej poprzedniej notki, ale taka prawda ;) dlatego mimo późnej pory - raz na jakiś czas można sobie posiedzieć w nocy, a co! - idę Was poodwiedzać i sprawdzić co tam u Was piszczy i śpiewa ;)

Buziaczki i przytulaczki :*:*:*:*:*:*:*:*



Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
847715
marzenie81, , 29 lipca 2009, 13:12
:))Witaj kochaniutka!! Oj rzeczywiscie nas zaniedbałas troszeczkę;) ale juz wybaczone :)) Nie martw się brakiem aktywności czy odstępstwami od dietki, póki na wadze jest tyle ile chcesz. Ja niestety zrobiłam sobie urlopowa przerwe i tak się zasiedziałam, ze urlop sie skończył, a ja nie moge się ruszyć :(( Ale wczoraj odzyskałam wierę w siebie bo jak weszłam na wagę to byłam mile zaskoczona bo od ostatniego wazenia na wadze przybył mi nawet nie kilogram. Zmotywowało mnie to do tego, ze znowu trzeba ruszyć tyłek bo jeszcze zaraz zróce do 9 z przodu :( Tak więc od dzisiaj dietkuje i zaczynam na nowo codzienny trening :)) Zycz mi powodzenia bo poczatki sa najgorsze prawda ;) ?
0
Beatriss / 192.168.0.114, 28 lipca 2009, 13:10
Kochanadobrze ze jestes :*:* Cwiczyc nie musisz łanie wygladasz i wystarczy Ci dietka :) Bzuiaki
0
airii / 192.168.0.114, 24 lipca 2009, 20:11
:Dno hehe :D nareszcie! bo brakowało twoich wspisów :D! dziekuje za życzenia :*
848447
dziewczynaznadwaga, , 24 lipca 2009, 19:43
:)Witaj ... jak Ty dalas rade tyle schudnac ?? ... godne podziwu i oczywiscie Ci gratuluje !!! :D ... co do moich planow ... uwazam ze nie mam na co czekac z ta mala fasolka w brzuchu :D ... im szybciej tym lepiej ... dziecko dorosnie a ja jeszcze w miare bede mloda :) ... hihi ... zycze wszystkiego dobrego i nie przejmuj sie poprawkami ... tez je mialam na studiach :) ... pozdrawiam
719129
melonek89, , 24 lipca 2009, 18:03
;)fajnie ze jestes! ja tez mam malo czasu zeby zagladac do pamietnikow. ciagle robota i tak widzisz. pozdrawiam :*
879334
AlbankaCCL, , 24 lipca 2009, 13:05
;-*Super Kochana że się odzywasz i że wszystko u Ciebie dobrze i z dietką i z samopoczuciem to najważniejsze ;-* gratuluję osiągnięć;-* buziaczki;-*
810658
Malakandra, , 24 lipca 2009, 11:55
dzięki dzięki :)Cieszę się, że wreszcie się pojawiłaś :) Dziękuję za odwiedziny i motywujący komentarz. Może i ustalę zasady postępowania, ale niestety zawsze uznawałam, że zasady są po to, aby je łamać...Tak czy inaczej czas się wziąć w garść, żeby pod koniec sierpnia nie ważyć znów 68 kg. Jeszcze raz dziękuję i ozdrawiam :) :) :)
118326
swbasia, , 24 lipca 2009, 11:00
:)fajnie ze wrocilas i dziekuje za mily komentarz :)
816449
patih, , 24 lipca 2009, 09:39
gonięjuż mi dużo nie zostało uważaj!! :)