22.07: waga po biegu(10km)=
81.1kg czyli na razie trzymam się "diety" bieganie co drugi dzień!!
25.07: waga po biegu(11km)=
81.3kgwłaśnie jestem po biegu, pozdro! macie siłę pisać posty ;) ?
co drugi dzień 10km i jest git, codziennie nie zalecam, tzn. po jakimś tygodniu może dwóch biegania praktycznie codziennie 5km zaczęły mnie boleć zaczepy mięśni z boku zewnętrznego (właściwie w obu nogach, na wys. połączenia z miednicą). Niby nic, ale skłony boczne ledwo były możliwe. Ale to tak tylko, jeśli was nic nie boli, biegajcie :) dodam, że gdy ograniczyłem biegi na co drugi dzień wszystko jest oki, poprostu się zregenerowałem :) jeśli to nie pomoże - musi wam ktoś wydać drugą parę nóg z magazynu ;) przynajmniej na czas biegu, najlepiej 1 lewą i 1 prawą ;)
biegacze-klikają-tutajsorki że do Was nie zaglądam, ale zarobiony jestem ;)

27.07: waga po biegu(10,5km)=
81,5kg (hm...po wikendzie to może nie jest tak źle :(
28.07: waga po biegu(10,0km)=
81,3kg dzień po dniu 10km, nieźle, może jutro też tak spróbuję, 3dni pod rząd to już zawodowstwo ;) ...a gdzie tu miejsce na odpoczynek :)
29.07: waga po siłowni+biegu(10km)=
81,3kg ale RANO =
81,0kg (po bieganiu piłem sok grejfrutowy, może on coś przyspieszył)