29 września 2006 15:00:19
... hmmmm....
do tej pory zjadłam tyle: pół bułeczki wrocławskiej z masłem i dżemem truskawkowym, ciasto francuskie z warzywami na gorąco, pasztecik z kapustą i grzybami, pół minipizzy, pół talerza zupy pomidorowej i trzy herbatki... wyszło dużo, nawet nie wiem, ile to kalorii, ale cóż...
... strasznie się sobie nie podobam - STRASZNIE - co prawda mój mąż mnie zapewnia ciągle, że mu się podobam ale ja tam wiem, za kim się ogląda na ulicy... :( za mną by się nie obejrzał :( trudno mi z tym optymizmem :(