20 maja 2009 16:17:29
... do wakacji... jestem padnięta... jak dobrze, że w tym roku nie mam wychowawstwa :) i od przyszłego tygodnia nie mam już zastępstw :) powinno być dużo lżej :) wyjaśniliśmy sobie z Tomkiem parę spraw i znów jest milusio :) dzięki za słowa pocieszenia, Dziewczynki :) faktycznie trzeba mówić facetowi, czego się od niego oczekuje, bo jeżeli ma się czegoś domyślać sam, to nieraz dochodzi do dziwnych wniosków ;) Danielek chodzi trzymany pod paszki... a nawet za rączki :) teraz to trzeba mieć oczy dookoła głowy... pilnuje się go non stop, a i tak buźka skaleczona :/
... moja waga: 63,4 kg...