... smutno jakoś...

17 maja 2009

... nie odzywam się do Tomka od przedwczoraj... ciągle powtarza, że mnie kocha, a jedynego dnia tygodnia, kiedy możemy pobyć razem, wybiera jakiegoś  grilla u mamuni :/ niby też mogłam jechać, ale po tygodniu przyjeżdżania do domu praktycznie na noc (zastępstwa) i przed takim samym następnym chciałam pobyć trochę u siebie ze swoją rodziną... odpocząć... 
... całe szczęście, że Danielek sprawia, że chce mi się uśmiechać :) ząbków mamy już pięć :) Maluch wspina się gdzie się tylko da, po całym domu :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
margotxs / 192.168.0.114, 20 maja 2009, 09:02
Glowa do gory!Wszystko sie ulozy!
914114
ashkah, , 20 maja 2009, 07:52
oj, laska :/męża posłać na grilla do mamusi, ale z synkiem. a sama wypocząć, wyspać się, poleniuchować. zapobiegnie to kłótniom (przemęczenie). i nie stać się kwoką, bo jesteś na najlepszej drodze do tego. i na drugi raz wyłożyć swój punkt widzenia łopatologicznie. pozadrawiam
924592
Marekkk, , 20 maja 2009, 00:00
Też postąpiłabym tak jak Ty, tzn. chciałabym pobyć w domu z rodzinką, nacieszyć się nią. A facety to naprawdę inaczej myślą i zazwyczaj niedomyślni są jak nie wiem co. Trzeba im wyłożyc łopatą to może pojmią. A syneczek uroczy, kofany.
523777
Eleyna, , 19 maja 2009, 20:07
*no i jak ognisko domowe plonie??? takie ciche dni zdarzaja sie w kazdym malzenstwie......tez bylabym zla na twoim miejscu i powiedzialabym mu prosto o co mi chodzi, bo coraz czesciej dochodze do wniosku, albo przezywam na wlasnej skorze, ze facetowi trzeba wszystko powiedziec co i jak, i o co nam chodzi, bo oni jakos naprawde troche ciezej myslacy sa......pozdroweczki
128331
hemi7, , 18 maja 2009, 14:04
:)Danielek jest rozkoszny:) i widac że pięknie się rozwija...i daje mamusi tyle radości:) Wybacz mężowi...szkoda czasu na takie milczenie:) Pozdrawiam
516469
Sylw00ha, , 18 maja 2009, 10:42
...no coz, czasem trzeba i pomilczec czy ktos mogl cos zruzmiec, zycze cierpliowsci i konsekwencji :)
879334
AlbankaCCL, , 18 maja 2009, 10:22
;-*śliczny synuś Twój Danielek ;-* ... przykre troszkę że mąż wolał jechać do mamy niż pobyć z Tobą w domu i poodpoczywać ale nie gniewaj się już na niego mam nadzieję że się porozumiecie w tej kwestii pozdrawiam ;-*
379146
ewelina243, , 18 maja 2009, 08:07
slicznoscimały przystojniak...a tomek no cóż....wiele zalet a tylko jedna mała wadę, za bardzo kocha mamusie....z tego co widzę to tak jest i pewnie się nie zmieni...musisz się pogodzić z tym, albo głośno tupać, ja bym tupała...ale mi to łatwo mówić bo mam komfortową sytuację, mój mąż w każdej sytuacji wybiera mnie, z resztą my zawsze razem frontem przeciw światu, tak mamy od początku bo niestety gdy się poznaliśmy i spotykaliśmy nie było nam łatwo
355694
moniaf15, , 17 maja 2009, 19:28
:o)ladny mi maluch!!! rosnie jak na drozdzach!!! niedlugo bedziesz go z szafy sciagala :O) co do tomka...my tez kazda niedziele spedzamy u tesciow... no ale chyba ryb to by mnie tak samej nie zostawil... z drugiej strony to chyba szkoda czasu na nieodzywanie sie do siebie... mam nadzieje, ze szybciutko sie z tym uporacie :O) glowa do gory!!! buzka
655796
oficjalnaJ, , 17 maja 2009, 19:08
A mówiłaś mu to, co nam?Facetowi tak trzeba wszystko wyłożyć, wtedy na pewno zrozumie. Trzymaj się.