polecam
dla prawdziwych twardzieli ;) obojga płciwaga 87,00kg, za 2h podam wagę po biegu oraz ranną na drugi dzień. Na razie jest dobrze po przeprowadzce nie bardzo mogłem sam sobie gotować, więc jak po wadze widzę udało mi się "nie zeszmacić"kulinarnie ;) - a może nawet osiągnę te zakładane 85kg chociaż na moment i nie umrę ;) :D ok. 15 czerwca, bo w sumie tak sobie myślałem pisząc /wypełniając/ postanowienie do wakacji.
po biegu: 86,2kg
rano: 86,4kg