witam - 15.06

15 maja 2009

polecam dla prawdziwych twardzieli ;) obojga płci
waga 87,00kg, za 2h podam wagę po biegu oraz ranną na drugi dzień. Na razie jest dobrze po przeprowadzce nie bardzo mogłem sam sobie gotować, więc jak po wadze widzę udało mi się "nie zeszmacić"kulinarnie ;) - a może nawet osiągnę te zakładane 85kg chociaż na moment i nie umrę ;) :D ok. 15 czerwca, bo w sumie tak sobie myślałem pisząc /wypełniając/ postanowienie do wakacji.
po biegu: 86,2kg
rano: 86,4kg


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
917959
deeeuced, , 25 maja 2009, 23:05
Maklakiewicz!!!dobra przyznaj się od razu, że zjadłeś czekoladę i boisz się wejść tu i się przyznać ;))))))
923202
maklakiewicz, , 28 maja 2009, 15:40
nieee!zadne takie, tydzien mnie nie było, ale na czekoladę się niedaję nabierać, nie ze mną takie numery, czekoladoodporny się zrobiłem ;)
917959
deeeuced, , 23 maja 2009, 22:21
:)cześć antyczekoladowcu:) jak idzie rzeźbienie ciałka, co? ja Ci powiem, że trzymam się dzielnie, a nie uwierzysz! dziś byłam na zbiórce słodyczy (czyt,: 95% to czekolady) dla biednych dzieciaków z okazji dnia dziecka i nawet jak patrzyłam na to to mi ślinka nie pociekła! ale czułam Twoją obecność na ramieniu :D Maklakiewiczowy duszek;p pozdrawiam
923202
maklakiewicz, , 28 maja 2009, 15:39
:):D to dobrze, jak życie bez czekolady jest oki, to się ciesze ze nawróciłem jedną osobę ;) jak waga spada do tego to super!! :) sorki bo tydzien mnie nie było.
860358
Eniigmatyczna, , 21 maja 2009, 07:42
Bo..cała paczka ma 100 gram:):))
925315
Blannka, , 20 maja 2009, 20:22
:)jesteś bardzo blisko celu - gratuluję :) ps. zdjęcie "moja gęba" o wiele przyjemniejsze niż to główne :)
923202
maklakiewicz, , 21 maja 2009, 15:56
:)):)
860358
Eniigmatyczna, , 20 maja 2009, 11:29
:)Sucharki wcinałam jakieś 2 tyg. temu:D A te otręby to granulowane z aromatem czarnych porzeczek:) Pycha bo na sucho smakują jak cranche a nie są wcale kaloryczne:) Całe opakowanie ma ok. 200 kcal. a zapewniam Cię że całego opakowania nie da rady wciąc w jeden dzień bo strasznie zapychające są:)
923202
maklakiewicz, , 20 maja 2009, 14:19
200kcal? paczka jakieś pewnie ma 350g??nie za mało, bo wychodzi zatrważająco mało, moze te 200kcal to na 100g? hę?
775917
TezSzukamSzczescia, , 20 maja 2009, 10:49
.Niestety od wiek wieków mam problem ze wszystkimi słodyczami... :P
923202
maklakiewicz, , 20 maja 2009, 14:16
wiesz narazie czekoladę eliminuję, nie wszystkiesłodkości, nie tak od razu bo będzie szok:D
917640
Semilla, , 19 maja 2009, 23:47
Kuń(trola) ???No i cóż szeryf znaleźć raczył? Prawdziwa twardzielka nalotów się nie boi! ;) Dziękuję serdecznie za miłe odwiedziny i zaproszenie :)
923202
maklakiewicz, , 20 maja 2009, 10:22
hej!zawsze nie znacie dnia ani godziny - już chłopaki biegają po Polsce z czeko-detektorami ;) :D
926677
milestone, , 19 maja 2009, 22:58
;)najpierw to ja muszę się przełamać, żeby w ogóle się wybrać na bieganie ;) bo mam wrażenie, że wszyscy będą się ze mnie śmiać ;) głupie, wiem, ale mieszkając na blokowisku przyzwyczaiłam się, że trzeba bardzo uważać na swoje czyny ;) zapamiętam Twoje rady i może znajdę jakąś bezpieczną trasę:) dzięki!
923202
maklakiewicz, , 19 maja 2009, 23:01
:)w sumie to normalne...ale zaraz Ci napiszę...
926442
xsandra70, , 19 maja 2009, 22:32
odpowiedźa świetnie żyje . zemdlałam owszem ale na kopenhaskiej ;] teraz nie stosuję diety ale staram się zdrowo odżywiać ;)
923202
maklakiewicz, , 20 maja 2009, 10:26
;)hehe :D
926677
milestone, , 19 maja 2009, 21:07
cześć ;)dzięki za zainteresowanie!! ;) moje paski wagi to już oba nieaktualne, tendencja wzrostowa wciąż się utrzymuje :/ ale czekolady nie jadam ;) chyba też muszę zacząć biegać...