:)))
11 maja 2009
Witajcie Słoneczka moje gorrrrrrrące :)))
Na wstępie tradycyjnie już chyba przepraszam, że się nie odzywałam, ale miałam masę roboty żeby móc wyjechać na te 4 dni majówkowe... Ale udało się!!!
Nie ma to jak nasze polskie morze :)) Nie wyobrażam sobie spędzania słonecznych dni nigdzie indziej :) a że pogoda była przepiękna, to wróciłam opalona i szczęśliwa :D Potrzebne mi to było, oderwanie się od rzeczywistości i codzienności, od dużego miasta i tłumów na ulicach... już się nie mogę doczekać wakacji, może uda mi się na dłużej wreszcie wyjechać ;)
Ale niestety żeby wyjechać na te 4 dni trzeba się było ostro spiąć z robotą, toteż nie bardzo miałam możliwość odwiedzania Was i ogólnie wchodzenia na vitalię...
A teraz wracam powoli do normalnego trybu :D
Po wyjeździe stanęłam na wadze i nie mogłam uwierzyć oczom - zrobiłam sobie (jak na urlop przystało) dyspensę na jedzenie niezdrowych rzeczy i zdarzało mi się jeść po 18, a na wadze jedynie kilogram więcej i po powrocie znów spadło do wagi paskowej :D przekonałam się też, że słodycze do niczego nie są mi potrzebne, próbowano mnie wielokrotnie skusić a to na lody, to na ciasto, to na jakieś inne słodkości, a ja spojrzałam na nie i jakoś mnie tak zemdliło ;P a zapach coca-coli kompletnie mnie już nie rusza ;P
Za to pozwoliłam sobie na wielkiego (wg menu był mały, więc nie chcę wiedzieć jakiej wielkości jest duży;P) kebaba, duuuużo żarcia z grilla typu karkówka, żeberka i takie tam, no i biały chleb był w robocie :D więc trochę się tego uzbierało, a jednak praktycznie nic się nie zmieniło :))) więc chyba to moje zdrowe odżywianie to było to, czego mojemu organizmowi było najbardziej potrzeba, skoro nie magazynuje wszystkiego na co sobie pozwoliłam ;)
No więc wracam do Was, ale nie będę odwiedzać Was Kochane codziennie, bo sesja się zbliża, a jeszcze i inne egzaminy mnie czekają, no i praca na codzień, więc będę miała zdecydowanie mniej czasu niż przed świętami (kiedy to mogłam Was odwiedzać codziennie :( ), ale jak tylko będę sobie robiła przerwę, wstąpię do Was i zostawię ślad po sobie ;)
A jak Wam minęły majówkowe dni..? Odpoczęłyście troszkę..? Naenergetyzowałyście się..? :)
Buźki Wam ślę ogromniaste i gorące jak majowe Słońce :))) :*:*:*:*:*