13 kwietnia 2009 16:12:05
nie cierpię świąt, tyle jedzenia że nie sposób nie jeść ;) no i niestety znów 0,5kg w przód zamiast do tyłu... no ale cóż już od dziś zabrałam się za pożądne ćwiczenia ;) 60 min szybkiego marszu i brzuszki :) no i obowiązkowo rozciąganko :) oby tak dalej to mam nadzieję ze szybko zrzucę przybyłe kilogramy :) pozdrawiam serdecznie :)