27 marca 2009 16:41:01
... od wczoraj jestem na zwolnieniu lekarskim z nakazem oszczędzania nogi - niby zapalenie jakiegoś stawu w stopie... i bez tego polecenia ograniczałam przemieszczanie się do koniecznego minimum... noga bolała mnie już ze dwa tygodnie, ale do pracy kuśtykałam ile dałam rady... a w środę ledwo się doczłapałam do domu z przystanku... i nie było wyjścia... co za pech... za tydzień sprawdzian kompetencji, a ja uczę w tym roku tylko dwie szóste klasy :/ niby uczniowie już powinni wszystko umieć, a przynajmniej nauczyli się tego, co mieli się nauczyć... ale miałam jeszcze raz powtórzyć z nimi najważniejsze rzeczy...
... dzisiaj Tomek jest w pracy, a do mnie przyjechała mama, żeby zająć się Danielkiem... więc mogę zrobić wpis... bo tak na co dzień to nie mam kompletnie na to czasu...
... mój Synek już umie siedzieć :) i stać podtrzymywany pod paszki :) specjalnie upuszcza przedmioty, a potem ich szuka :) majstruje przy czym się tylko da :) kiedy chce się z nami bawić, zaczepia i zaśmiewa się do rozpuku :) waży 8 770g :) i ma ponad 74 cm!
... a ja dzisiaj rano ważyłam 64,4 kg :)