... idzie wiosna :)

15 marca 2009

... chyba :) moja waga schodzi już poniżej 65 kg ... nie wiem sama, czy chcę chudnąć bardziej... obmierzyłam się - w biodrach mam 102 cm (było 107), w talii - 77 (wcześniej 80)... tylko te moje nieszczęsne boczki... no i wystający brzuszek... tam tłuszcz się nieproporcjonalnie wylewa... reszta jest ok :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
264949
claudia2002, , 26 marca 2009, 10:04
;)PoZdrowionka cieplutkie :)
0
yssaya / 192.168.0.114, 22 marca 2009, 16:50
Wyglądasz pięknie:) Aż zazdroszczę:) ALe urosło Ci to Twoje dziecko, mały słodziak podbił moje serce hehe;p Gdyby był o te 23 lata starszy haha;p
523777
Eleyna, , 17 marca 2009, 09:14
*mnie przy Twoim wzroscie i wadze juz tez w zupelnosci wystarczyloby odchudzania, tak jak inne pisaly cwiczonka na brzuszek i boczki i bedzie perfekcyjnie, bo juz jest superowo..........udanego tygodnia zycze
0
margotxs / 192.168.0.114, 17 marca 2009, 07:34
Jak nie chceszTo nie chudnij. Najwazniejsze to czuc sie dobrze w swom ciele. Jesli jest CI dobrze - po co masz nasladowac szkielety na wybiegach? Pozdrowionka sloneczne!
513030
st0pka, , 17 marca 2009, 06:49
heejboczki to chyba problem każdej mamusi... Też się zastanawiam co to będzie ze mną po tej ciąży, w poprzedniej przytyłam do 68 i to byla moja najwyższa waga w historii życia, teraz mam już 72.. Po urodzeniu jak nic czeka mnie depresja :) a opieka nad dzieckiem... cóż. Anetko, może po prostu weź tą swoją teściową na kawę kiedyś i pogadaj, deklarując pokojowy nastrój, o swoich watpliwościach i obawach co do jej zachowania wobec Was i małego? Ja kiedyś miałam taką rozmowę ze swoją teściową. Moja jest generalnie super, ale dwa lata temu, kiedy przyszlo nam ze sobą przez rok mieszkać (nawet bez mojego męża, tylko ja i dziecko), troche nieporozumień sie uzbierało. Każda miala swoja wizję na Michałka, dodatkowo to ona była gospodynią, więc to ja się czulam nieswojo... I taka rozmowa pomogla. Przecież na pewno obie chcecie dla Danielka dobrze, tylko w tym przypadku to Ty jesteś mamą i masz decydujące zdanie.. A ona powinna to uszanować, nawet jesli nie bardzo sie z tym zgadza... A w końcu to mama Twojego męża, ktorego kochasz takiego jakim jest, i ktory nie jest zły, prawda? :) W końcu wyszłas za niego :) No to sobie pogadałam :) Mam nadzieje ze nie odebralas tego jakos zle, chcialam tylko doradzić...Wszystkiego dobrego i w ogole. Pozdrawiam
571834
Desperatka75, , 16 marca 2009, 14:19
jak w szkole ?;-) Buzior!!!!!
0
aleksja30 / 192.168.0.114, 16 marca 2009, 11:57
witaj!ślicznie wyglądasz! I najważniejsze że się uśmiechasz! chyba naprawdę już nie musisz chudnąć!!! pozdrawiam i miłego dnia życzę!
667468
zuzanna01, , 16 marca 2009, 11:43
WitajAnetko, ja myslę to 65 kilosków to wystarczająco w Twoim przypadku bo jesteś szczuplaczkiem. A na brzuszek może po prostu tylko jakies ćwiczonka i będzie cacy. Buziaki!
0
Brzoskwinkaa / 192.168.0.114, 16 marca 2009, 07:17
u moich rodziców w ogródku znalazłam kilknaście stokrotek i kilka innych nieznanych mi fioletowych kwiatków
0
Brzoskwinkaa / 192.168.0.114, 16 marca 2009, 07:16
wiosna, wiosna :)