... zdalne sterowanie...

3 lutego 2009


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


3 lutego 2009     15:08:22
... zdalne sterowanie...
... zasypiając wczoraj, byłam taka zła, że przewracałam się w łóżku pół nocy :/
... znów Teściowa mi chce życie układać... tym razem już zaplanowała m. in. to, że Danielek będzie chodził w śpioszkach do dwunastego miesiąca... teraz nie chce mi się nawet opisywać całej sytuacji, ale po prostu kobieta mnie wkurza... co tu owijać w bawełnę...
... chciałabym mieć więcej asertywności i umiejętność sprzeciwiania się jej wizjom z uśmiechem i dowcipem... opanowaną przez mojego Męża... ale nie mam... we mnie się po prostu gotuje...
... no i waga jak zwykle pod wpływem stresu robi się coraz ładniejsza - 65,4 kg...
... ad zdjęcia pod spodem - te piękne paznokietki nie należą do mnie... to moja Siostra trzyma Danielka :) moje są w dosyć opłakanym stanie - zadaniem na ten tydzień będzie doprowadzenie ich do porządku :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
655796
oficjalnaJ, , 4 lutego 2009, 12:32
echhhCzyli teściowa obkupiła cię w śpioszki aż do 12 mieś życia Danielka? Jeśli tak, to ładnie podziękuj, wybierz te które ci się podobają, a pozostałe sprzedaj na Allegro. Za uzyskaną kaskę kupisz małemu co zechcesz, a teściowej z uśmiechem powiesz, że tamte się zniszczyły :-)
644879
martamartapl, , 4 lutego 2009, 10:28
teścioweTak to z nimi jest, dlatego lepiej zbyt dużego kontaktu nie mieć. Musisz być asertywna, w końcu to Wasze dzieciątko a nie jej!! Oczywiście asertywność nie jest niczym niegrzecznym czy złym , pamiętaj Moja Droga . Pozdrawiam i podziwiam sukcesy w odchudzaniu:)
593591
TazWarkoczem, , 4 lutego 2009, 09:31
rozumiem Twoj bunt, ale po cichu powiem CI, ze z przerazeniem patrze na te nowomodne metody zakladania 7 mies dziecku dzinsow.... wyglada to tak - dzinsy, pod nimi pielucha a na gorze bluza .... bierzesz dziecko pod pachy i juz robi sie na wysokosci brzucha pas gołej skóry..... biedne nereczki...... i dla mnie to niefajne... spiochy trzymają to w całosci - taka prawda, i nie, nie mam 100 lat.... taka jestem konserwatywna :( think about it ;)
759427
pikula, , 4 lutego 2009, 08:39
Bedzie dobrze !!!Ja ignoruję słowa teściowej albo dobitnie jej mówię nie , nie ładnie , to jest zły pomysł ! I to działa wręcz się mnie boi !! Też nie raz nie dwa płakałam przez teściową !! CHyba jak każda !! NIe daj się i mów zawsze to co myślisz !!!Pozdrawiam !!
0
margotxs / 192.168.0.114, 4 lutego 2009, 00:33
Anetko, nie warto!Ja oczywiscie tez sie zzymam i denerwuje w podobnych sytuacjach, ale ostatnio cwicze zen. I tak przeciez zrobie swoje!
798553
aja79, , 3 lutego 2009, 23:19
dopókimieszkaliśmy z Teściami też miałam takie jazdy. Teraz jest wręcz wzorowo a nawet przyjacielsko a już na pewno mnie to nie złości bo obracam wszystko w żart. Może ten nerw opuści Cię przy drugim dziecku, może do tego trzeba czasu. Ja przy pierwszym dziecku byłam cholernie ambitną mamusią i sama chciałam wszystko robić, teraz pozwalam sobie na podpowiedzi innych i wyręczanie. Głęboki oddech i... będzie dobrze!
867190
Zytong, , 3 lutego 2009, 20:49
...czasem potrzebna jest szczera rozmowa...chociaz nie jest to łatwe, ale to przeciez Twoja dzidzia. i Ty decydujesz o wszystkim co z nim związane. no ale potrzeba cierpliwosci! a Danielek śliczniutki :D jakz obrazka :)
0
werkab / 192.168.0.114, 3 lutego 2009, 19:56
wiesz..Ty masz problemz tesciowa a ja mam z upierdliwym tesciem wrr! normalnie mam ochote cos czasem powiedziec ale zamykam sie ale ktoregos dnia to wybuchne .. a mieszkacie sami czy z tesciami?:) ale nie daj sie:* i trzymam kciuki:*:*
386887
tomija, , 3 lutego 2009, 18:09
:))synowie swoich mam maja całe swoje zycie by nauczyc sie wszystko wpuszczac jednym uchem a wypuszczac drugim:)my synowe mamy tak naprawde chwile na to by nauczyc ssie pieknej sztuki olewania:))kochana nie denerwuj sie niech ona mu spiochy zaklada a Ty ze stoickim spokojem je ściagaj:))a jak dziecko w swojej garderobie ich miec nie bedzie to i tematu spiochow nie bedzie:))ja wyciagnelam wnioski ze znajomosci z tesciowa musze miec swoje zycie by nie układac go moim dzieciom:))buziaki i nie daj sie jak zawsze:))
38012
gduska, , 3 lutego 2009, 17:31
:)Kochana przytulam i nie daj sie! Masz swoj rozum i to Twoje dziecko, nikt Ci dyktowac nie moze :-) Poza tym nie rozumiem jak to w spioszkach do roku? Na noc ok, ale ze w dzien tez? Raczej niewykonalne, zreszta niedorzeczne takze. Trzymaj sie!