3 lutego 2009 15:08:22
... zasypiając wczoraj, byłam taka zła, że przewracałam się w łóżku pół nocy :/
... znów Teściowa mi chce życie układać... tym razem już zaplanowała m. in. to, że Danielek będzie chodził w śpioszkach do dwunastego miesiąca... teraz nie chce mi się nawet opisywać całej sytuacji, ale po prostu kobieta mnie wkurza... co tu owijać w bawełnę...
... chciałabym mieć więcej asertywności i umiejętność sprzeciwiania się jej wizjom z uśmiechem i dowcipem... opanowaną przez mojego Męża... ale nie mam... we mnie się po prostu gotuje...
... no i waga jak zwykle pod wpływem stresu robi się coraz ładniejsza - 65,4 kg...
... ad zdjęcia pod spodem - te piękne paznokietki nie należą do mnie... to moja Siostra trzyma Danielka :) moje są w dosyć opłakanym stanie - zadaniem na ten tydzień będzie doprowadzenie ich do porządku :)