19 stycznia 2009 10:08:57
... ostatnio na każdym kroku znajomi mnie pytają, czy mi się nie nudzi tak w domu z dzieckiem... zdecydowanie nie :) to, co czuję, to raczej jakieś znużenie monotonią dnia codziennego i przemęczenie spowodowane brakiem chwili tylko dla siebie... nie nuda...
... Maluszek jest na etapie przewracania się z plecków na brzuszek, prób turlania oraz zrywania się do siedzenia... pozycja leżąca na plecach jest zdecydowanie be ;) od trzech dni śpi już w łóżeczku, w swoim pokoju, a nie jak dotąd, w naszej sypialni, w wózku :)
... ja staram się zapoznać z podręcznikami, z którymi mam w tym roku pracować, ale na wszystko brak czasu, więc i to idzie mi dość powolnie... no nic... za to jestem pod wielkim wrażeniem doboru tekstów, układu, oprawy... dosłownie wszystkiego :) mam jeszcze trzy tygodnie, więc może zdążę ;) no a tak poza tym... dni wypełnia mi przebywanie z Danielkiem :)
... moja dzisiejsza waga: 65,4 kg :)