... znudzona?!

19 stycznia 2009

... ostatnio na każdym kroku znajomi mnie pytają, czy mi się nie nudzi tak w domu z dzieckiem... zdecydowanie nie :) to, co czuję, to raczej jakieś znużenie monotonią dnia codziennego i przemęczenie spowodowane brakiem chwili tylko dla siebie... nie nuda...
... Maluszek jest na etapie przewracania się z plecków na brzuszek, prób turlania oraz zrywania się do siedzenia... pozycja leżąca na plecach jest zdecydowanie be ;) od trzech dni śpi już w łóżeczku, w swoim pokoju, a nie jak dotąd, w naszej sypialni, w wózku :)
... ja staram się zapoznać z podręcznikami, z którymi mam w tym roku pracować, ale na wszystko brak czasu, więc i to idzie mi dość powolnie... no nic... za to jestem pod wielkim wrażeniem doboru tekstów, układu, oprawy... dosłownie wszystkiego :) mam jeszcze trzy tygodnie, więc może zdążę ;) no a tak poza tym... dni wypełnia mi przebywanie z Danielkiem :)
... moja dzisiejsza waga: 65,4 kg :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
869400
DagusiaS, , 24 stycznia 2009, 17:14
Gratuluję ślicznego Maluszka i przyznaję rację. Przy dziecku ciężko się nudzić i to nie tylko z powodu masy zajęć, ale dlatego, że cudownie jest patrzeć jak ciągle uczy się czegoś nowego, jak ciekawi je otaczający świat i jak potrafi cieszyć się z najprostszych rzeczy. Pozdrawiam serdecznie.
640019
mmMalgorzatka, , 21 stycznia 2009, 20:08
.....Witaj, po mojej długiej nieobecności, mam zamiar wrócić do Was i zacząć następny etap mojego zdrowego i szczęśliwego życia. Serdecznie pozdrawiam i bardzo liczę na Twoją pomoc.... Obiecuję, ze będę do Was zaglądać przynajmniej 2 razy w tygodniu, a jeśli uda się częściej, to lepiej.... Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia marzeń i samych sukcesow... Dziękuję za życzenia świąteczne i noworoczne... Sorki, że wcześniej nie pisałam i nie podziękowałam za nie:) Serdecznie pozdrawiam
526407
renataromanowska, , 21 stycznia 2009, 17:18
;)jak mozna być zdudzonym własnym dzieckiem? głupie pytania Ty dostajesz;) ale sliczna pęknosci Ci rośnie. I mam nadzieje że najdziesz troszeczkę czasu na edukacje samej siebie;) pozdrawiam!
826450
elik7, , 20 stycznia 2009, 23:03
:)z takim szkrabkiem nigdy człowiek się nie nudzi i wcale nie tęski za pracą, coś na ten temat wiem. Pamiętam jak ciężko było mi pójść do pracy i Córcię zostawić z Mamą. No cóż tak trzeba. Dobrej środy
815188
juniperuska, , 20 stycznia 2009, 20:53
Anetko synek Wam rośnie jakbyś drożdżami go karmiła ;-) Sądzę, że z przygotowaniem do pracy znakomicie sobie poradzisz! Dziś ekspresowo pozdrawiam
0
tygrysekwpaski / 192.168.0.114, 20 stycznia 2009, 20:13
:Phej,twoj dzidzius co dzien ladniejszy.zazdroszcze wagi,ja tyle mialam chyba w wieku 12lat
593591
TazWarkoczem, , 20 stycznia 2009, 10:48
nie chce Cie martwic, ale teraz to jeszcze masz sporo czasu dla siebie, bo Danielek sypia.... a co bedzie jak będzie takim 2-3 latkiem co to tylko jedna drzemka w dzien?? i nieustanne pytania - dlaczego? albo cio to? ...Ale kazdy etap jest słodki - usmiechu zycze , kochana i radosci z rodzinki TWojej slicznej, buziak
742100
monikac030185, , 20 stycznia 2009, 01:08
:-)hey :-)dawno u ciebie nie bylam i nie moge sie napatrzec jak maly urósł!!!normalnie przystojniak taki ze ho ho :-).a ty swietnie radzisz sobie z dietka,oby tak dalej.buziaczki :-*
867452
czikita34, , 19 stycznia 2009, 23:45
danielek jest naprawde uroczya ty sie nie przejmoj co mowia inni bo jak mozna mowic o monotoni przy dziecku to jest chore....
0
margotxs / 192.168.0.114, 19 stycznia 2009, 22:47
O rety!Ale juz urosl Wasz Danielek! Duzy chlopak sie z niego zrobil! A co do znudzenia - masz racje - przy malym dziecku chyba o nudzie nie moze byc mowy!