... pogodzić się z losem...

10 stycznia 2009

... to będzie moje noworoczne postanowienie... pewne rzeczy muszę chyba po prostu przyjąć za konieczne i nieodwracalne (jak np to, że w pewnym momencie wrócę do pracy i mój kontakt z dzieckiem ograniczy się do paru godzin dziennie), bo nie mam na nie wpływu... mój stres niczego nie zmieni... chyba że na gorsze...
... wynik porannego ważenia: 66,5 kg...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
yssaya / 192.168.0.114, 10 stycznia 2009, 22:53
Dziwnie to zabrzmi jak napisze, że właśnie czytałam Twoje pierwsze wpisy jak dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży? Ale ten czas leci...;*
156171
Nattina, , 10 stycznia 2009, 21:34
taktrzeba przyjmowac zycie takim jakie jest, inaczej mozna się zadręczyć na śmierć. Pozdrowienia :)
815188
juniperuska, , 10 stycznia 2009, 16:05
dziękuję za życzeniai proszę Anetko pamietaj, że dla smyka jesteś najważniejsza, Twój spokój i Twoja radość, a ilość czasu jaki razem spędzicie chyba nie ma aż takiego znaczenia. Zobaczysz będzie dobrze!Pozdrawiam serdecznie
834651
metamorfoza32, , 10 stycznia 2009, 15:31
...Kochana, domyślam się co czujesz sama przez to przechodziłam pare tygodni temu jest ciężko bo wiadomo że się tęskni ale nie jest aż tak źle jak myślałam... a więc głowa do góry wszystko będzie dobrze, buziaki
571834
Desperatka75, , 10 stycznia 2009, 14:30
ale w wakacje nadrobisz...nie martw się, bo nie przeskoczysz pewnych rzeczy Pozdrawiam!
0
Maryn / 192.168.0.114, 10 stycznia 2009, 10:34
;*ojejku... ja mam osiemnascie ale taki instykt macierzynski ze rozumiem cie doskonale musisz nacieszyc sie maluchem...
97942
AGAO30, , 10 stycznia 2009, 10:20
Szkodaże wracasz do pracy, pewnie nie masz innego wyjscia. Ja mimo, ze czasami ciężko jest finansowo jestem na wychowawczym 3 lata i wcale tego nie żałuje, moge wcicnac placki ziemniaczane, czy chleb z masłem ale tych chwil, tegojak dziecko sie rozwija bawi sie nie zabierze mi nikt. Bądź silna i nie daj sie stresowi wszystko sie jakoś poukłada.
526954
BogusiaMM, , 10 stycznia 2009, 09:24
to szkodaw takim razie - wykorzystaj maksymalnie czas z dzieckiem poki jestes w domciu i ... bedzie dobrze!
641437
dora77, , 10 stycznia 2009, 09:14
masz racjękażda z nas musi kiedys wrócić do pracy, trzeba przejść nad tym do porządku dziennego, nie ma co sie stresować tylko wtedy spedzac z dzieckiem maksymalnie dużo czasu ppo pracy, milego weekendu, pa
526954
BogusiaMM, , 10 stycznia 2009, 08:36
?dlaczego?