...
8 stycznia 2009
... wynik porannego ważenia: 66,1 kg... chyba pora kolejny raz poprzymierzać spodnie sprzed ciąży - może już w jakieś wejdę :) dwa lata temu też ważyłam 66 kg - sprawdziłam w pamiętniku - i dzięki diecie smacznie dopasowanej do wakacji udało mi się zgubić balast zbędnych kilogramów :) mam nadzieję, że tym razem również się uda :) teraz chcę spróbować sama, bo wydaje mi się, że wtedy sporo się nauczyłam, nabrałam dobrych nawyków żywieniowych :) zobaczymy :)
... Tomka jeszcze nie ma... czekam, aż wróci z pracy... wczoraj miałam koszmarny dzień... w mojej głowie rozegrały się tysiące hipotetycznych tragedii z jego udziałem... to jest wykańczające, ale po ostatnich wydarzeniach nie dałam rady myśleć o czymkolwiek innym...
... w związku z przedłużeniem urlopów macierzyńskich wracam do szkoły po feriach! :) 9 lutego :) Danielek będzie miał skończonych pięć miesięcy... zawsze to coś :)