Nowy miesiac, nowy cel

1 grudnia 2008

Jakoze cel wczesniej wyznaczony na swieta osiagnelam wczesniej trzeba sobie na Boze Narodzenie nowy cel ustalic.
Tak wiec od teraz celuje aby na swieta wazyc 63kg. Trzy tygodnie i poltorej kilograma. Mysle ze cel do osiagniecia, nawet przy niewielkim przestoju. A lepiej miec cel niz go nie miec, prawda? :)




Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
571834
Desperatka75, , 15 stycznia 2009, 17:25
dzięki wielkie za linka!Buziaki!
0
kejta19 / 77.114.15.180, 1 grudnia 2008, 14:03
:)dzięki za miłe słowa. ja sie odchudzałam dobry rok bez przerw...osiagnęłam wage 68kg i byłam nawet zadowolona, ale od końca czerwca systematycznie przybieram, aż w koncu przez ostatnie 2 miesiące doprowadziłam sie do takiego stanu...i jak na razie w nim tkwie. obiecałam sobie,ze nie bede miała 7 z przodu i prosze heh zniknęła dawna "ja", która umiała trzymać się tego co postanowiła, która miała siły do dalszej walki. a niestety tendencje do tycia mam ogromne, jeszcze w rodzinie jest ten problem, to cały czas trzeba uwazać. masz racje,ze najważniejsze to podnieść sie po upadku. próbuje, moze w koncu wstane :) pozdrawiam i powodzenia w dążeniu do celu :)