28 listopada 2008 16:39:29
... wynik porannego ważenia: 67,3 kg :)
... co poza tym... Tomek na zwolnieniu, bo po ostatniej służbie, kiedy po pożarze zamarzł na nim nomeks, ma zapalenie płuc :/ Danielek pakuje sobie wszystko do buźki - najchętniej własne łapki - i z reguły już nie trafia sobie w czoło, tylko tam, gdzie zamierzał :) bywa marudny - mam podejrzenia, że to przyszłe ząbki... a mnie bolą plecy :/
... ad poprzedniego wpisu - od dwóch lat mam akt mianowania - jak wszyscy przeszłam przez staż, świstki, teczki... i egzamin... a że dopiero dostałam właściwą umowę... pozostawię bez komentarza... zwłaszcza że już o tym pisałam...